Category contains 10 blog entries contributed to teamblogs
Jak przejść od stwierdzenia, że mam zbiór chceń X do twierdzenia, że powinienem mieć zbiór chceń Y, różny od X? Odpowiedź na pytanie o naturę normatywności praktycznej, o ile ma być pozytywna, a nie a priori zablokowana przez przyjęcie, że ta normatywność jest czymś sui generis, niedefiniowalnym, musi zawierać również odpowiedź na to pytanie. Wszelkie zasadne twierdzenie typu "Chcesz A, ale powinieneś chcieć B" musi dostarczyć adresowanemu podmiotowi rację praktyczną, dlaczego miałby chcieć B. Jak w rzeczywistości wygląda takie dostarczanie racji?...
Hits: 6810

Wątpliwości D.Hume’a[1] dotyczące etyki naturalistycznej większości filozofom są bardzo dobrze znane. Choć tzw. problem przejścia od „jest” do „powinien” doczekał się wielu interpretacji[2], wciąż powstają nowe pomysły naturalizacji etyki. Wiąże się to z pobłażliwym traktowaniem „gilotyny Hume’a”, która została „rozwodniona” przez wielość interpretacji. Choć opublikowano już sporo literatury na ten temat, wciąż nie potrafię zrozumieć, w jaki sposób można znaturalizować etykę. Rzucam więc rękawicę. Może sensowność naturalizacji etyki wyjaśni mi jakiś czytelnik – naturalista?

Hits: 18768

Posted by on in Metaetyka
Derek Parfit [Derek Parfit, On What Matters, vol. 1, vol. 2, Oxford University Press, Oxford 2011] w pewnym miejscu się zatrzymuje. Jego koncepcja racji praktycznych nie pozwala na zidentyfikowanie ogólnej podstawy ontycznej bycia racją praktyczną. Nie dochodzi się w niej bowiem do stwierdzenia, co łączy wszystkie istniejące racje do działania (lub zaniechania). Dlaczego np. mamy rację, aby nie być w stanie agonii i mamy rację, aby nie oszukiwać klientów? Odróżniam racje praktyczne moralne, tj. istnienie określonych powinności moralnych, jakim podlegamy...
Hits: 5018
X powiedział „czarnuch” o Y-ku. To słowo jest uważane powszechnie za obraźliwe. Dowiaduję się o wypowiedzi X-a. Nie jestem murzynem, więc nie czuję się obrażony. Jednak uważam, że X zasługuje na karę, przynajmniej w postaci dezaprobaty moralnej (potępienia moralnego X-a za dokonanie rzeczonego aktu mowy) z mojej strony i  ze strony wszystkich ludzi uznających zasadę moralną, że nie powinno się nikogo obrażać. A jeśli Y mówi: „nie ma problemu, nie czuję się obrażony” i mówi tak, ponieważ twierdzi, że X...
Hits: 43645