Saturday, 17 December 2011 23:56
Last modified on Monday, 08 October 2012 17:20

Hare Richard Marvin

Richard Marvin Hare (1919 – 2002) – brytyjski filozof i etyk, przez wi?kszo?? swego ?ycia zwi?zany z Uniwersytetem Oksfordzkim. Twórca metaetycznej teorii uniwersalnego preskryptywizmu, b?d?cej wersj? nondeskryptywizmu i antyrealizmu. Szeroko rozpoznawany równie? jako utylitarysta propaguj?cy dwupoziomowy utylitaryzm regu? – preferencji. Jego teori? charakteryzowa? eklektyzm: Hare utylitaryzm stara? si? ufundowa? na logice j?zyka moralnego, która wed?ug niego mo?e by? podstaw? specyficznie rozumianej etycznej zasady zwanej z?ot? regu?? czy pewnej wersji imperatywu kategorycznego I.Kanta, co w konsekwencji prowadzi do rozumowania zbie?nego z utylitaryzmem preferencji.

?ycie i dorobek R.M.Hare'a

Richard Mervyn Hare urodzi? si? 21 marca 1919 roku w Backwell Down. By? najm?odszym z pi?ciorga dzieci, synem Charlesa Francisa Aubone Hare’a i Louise Kathleen Hare (Simonds). Od roku 1932 ucz?szcza? do szko?y w Rugby, gdzie zdoby? przygotowanie z j?zyków klasycznych. Po wielu latach wykorzysta? je pisz?c monografi? Platon ([1996]). Dzi?ki uzyskanemu stypendium dalsz? edukacj? kontynuowa? w Balliol Collage w Oksfordzie. Po napa?ci Niemiec na Polsk? zg?osi? si? na ochotnika do Artylerii Królewskiej. Jesieni? 1940 roku zosta? wys?any do Indii. W grudniu 1942 po upadku Singapuru dosta? si? do niewoli japo?skiej. W ci??kich warunkach sp?dzi? trzy i pó? roku w wi?zieniu w Changi. Po przerwie spowodowanej wojn? w 1947 roku uzyska? tytu? magistra (MA). Nast?pnie przej?? obowi?zki wyk?adowcy filozofii, które wykonywa? do 1966 roku. W 1966 roku przeniós? si? z Balliol Collage do Corpus Christi College, gdzie uzyska? tytu? profesora filozofii moralnej. W Oksfordzie naucza? do 1983 roku. Nast?pnie wyk?ada? na Uniwersytecie Florydzkim do 1994 roku. W?ród jego uczniów znalaz?y si? takie postaci jak: Brian McGuinnes, John Lucas, Bernard Williams czy Peter Singer. Zmar? w Ewelme, Oxfordshire 29 stycznia 2002 roku.

R.M.Hare rozpocz?? sw? karier? filozoficzn? w latach czterdziestych, dokonuj?c próby odrzucenia emotywizmu. Swoj? pierwsz? ksi??k? – The Language of Morals – w której zawar? idee rozwijane, obja?niane i bronione przez reszt? swojego ?ycia, opublikowa? w 1952 roku. Po?wi?ci? j? g?ównie zagadnieniom metaetycznym. Tam te? poda? definicj? znaczenia s?ów moralnych, w oparciu o któr? próbowa? pó?niej skonstruowa? teori? moralnego rozumowania. Idee te da?y pocz?tek nowej teorii metaetycznej – uniwersalnemu preskryptywizmowi. Jego druga ksi??ka – Freedom and Reason ([1963])– porusza?a zagadnienia etyki normatywnej, stanowi?c prób? pogodzenia emotywizmu i racjonalizmu, problemu ludzkiej wolno?ci rozumianej jako mo?liwo?? realizowania w?asnych interesów z rozumem i logik? j?zyka moralnego, które nak?adaj? na ni? ograniczenia. Hare nie zgadza? si? bowiem z emotywistami takimi jak A.J.Ayer, wed?ug których szukanie w filozofii rozstrzygni?? problemów moralnych nale?a?oby uzna? za pomy?k? (Ayer [1946] s. 112.). Cho? by? metaetycznym antyrealist?, mocno wierzy?, ?e filozofia mo?e pomóc ludziom odpowiedzie? na pytanie „Co powinni?my czyni??” i jako przyk?ad rozwa?a? z etyki praktycznej we Freedom and Reason zanalizowa? problem rasizmu. Po przedstawieniu w The Language of Morals formalnych cech j?zyka moralnego, jak sam pisze, by? „naprawd? zdziwiony, gdy opisany przez niego system [...] okaza? si? utylitaryzmem”([1963] s. 40.). W 1981 roku wyda? trzeci? ksi??k? – My?lenie moralne ([2001]). By?a ona prób? scalenia i uzupe?nienia zagadnie? metaetycznych i etycznych zawartych w jego poprzednich pracach. Zaprezentowa? w niej równie? nowe idee. Przede wszystkim rozró?ni? dwie p?aszczyzny rozumowania moralnego: intuicyjn? i krytyczn?, dzi?ki czemu stara? si? odeprze? klasyczne zarzuty skierowane przeciwko utylitaryzmowi. Mo?na powiedzie?, i? wydanie tej pozycji zapocz?tkowa?o dojrza?y etap filozofii Hare’a. Jego ostatnia ksi??ka to Sorting Out Ethics ([1997]). Ustosunkowawszy si? w niej do istniej?cych w metaetyce podzia?ów, stara? si? obroni? stanowisko, i? rozwijana przez niego teoria najlepiej radzi sobie z wa?nymi dla koncepcji etycznych kryteriami. Oprócz wymienionych pozycji Hare napisa? równie? oko?o stu siedemdziesi?ciu artyku?ów i recenzji. Najwa?niejsze z nich zosta?y zebrane w dziewi?ciu tomach. Warto wspomnie? równie? o zbiorze artyku?ów po?wi?conych jego twórczo?ci, w którym odpowiada on na zarzuty postawione mu przez najwybitniejszych przedstawicieli anglosaskiej filozofii moralnej (Seanor, i Fotion (red.) [1988]).

Pogl?dy metaetyczne

Filozofia moralno?ci Richarda Hare’a wyrasta z kilku ?róde?: krytyki naturalizmu dokonanej przez G.E.Moore’a, emotywizmu, szko?y analizy j?zyka potocznego oraz filozofii I.Kanta i utylitarystów. G?ównym za?o?eniem Hare’a by?o prze?wiadczenie, i? za pomoc? analizy lingwistycznej mo?na doj?? do fundamentalnych dla etyki wniosków. Aby odpowiedzie? na praktyczne pytania etyczne, w pierwszym rz?dzie nale?y wi?c pozna? j?zyk, w którym s? one formu?owane.

Preskryptywizm

Cho? wydaje si?, i? j?zyk moralno?ci ma takie same w?a?ciwo?ci semantyczne jak j?zyk opisuj?cy stany rzeczy, jest to jedynie epifenomen. Ró?nica objawia si? przede wszystkim w znaczeniu s?dów i poj?? moralnych: ich znaczenie oprócz sk?adni i warunków prawdziwo?ci (znaczenie deskryptywne s?dów i poj?? moralnych) wyznaczone jest tak?e elementem ewaluatywnym (znaczenie warto?ciuj?ce) ([1997] s. 41.). Ow? warto?ciuj?c? a zarazem fundamentaln? cech? jest preskryptywno?? (nakazowo??). Jednak o istocie znaczenia warto?ciuj?cego nie stanowi funkcja emotywna czy ewokatywna, jak w teoriach emotywistów, lecz przede wszystkim funkcja preskryptywna – konwencjonalnie wyznaczona moc illokucyjna zalecenia.

Preskrypcjami (zaleceniami) Hare nazywa pewn? specyficzn? klas? czynno?ci mowy, któr? cechuj? szczególne w?asno?ci. Preskrypcje najcz??ciej maj? charakter: komend, pochwa?, poucze?, instrukcji, modlitw, rozkazów, rad, pró?b, b?aga?, zaprosze?, przepisów, nakazów, itd. ([1999a] s. 43.) W przeciwie?stwie do wypowiedzi, których funkcj? jest przekazywanie, i? co? przedstawia si? tak a tak, s?u?? one do mówienia komu?, ?e co? ma zrobi?. ([1999a] s. 43.). Istot? j?zyka moralnego jest wi?c przede wszystkim przekazywanie w ekonomiczny sposób zalece?, rad i nakazów.

Hare nie twierdzi?, ?e znaczenie terminów moralnych wyja?ni? mo?emy jedynie poprzez ich preskryptywno??. To, i? oceny maj? cechy podobne do nakazów czy pochwa? jest warunkiem koniecznym ich to?samo?ci jako ocen, nie jest to jednak warunek wystarczaj?cy. Znaczenie s?dów moralnych wyznaczone jest bowiem przez koniunkcj? wszystkich formalnych praw, które tworz? logik? moralno?ci. W ?wietle jego teorii równie? uniwersalizowalno??, posiadanie uzasadnienia czy nadrz?dno?? wnosi do znaczenia s?dów niezb?dne cechy. Powoduje to, i? nie mo?na poda? w j?zyku potocznym prostego ich odpowiednika.

Znaczenie preskryptywne jest znaczeniem pierwotnym, bowiem determinuje cechy istotne dla poj?? i s?dów moralnych, nawet je?li w pewnych kontekstach zosta?y one u?yte jedynie w funkcji opisowej ([1963] s. 22.). Znaczenie s?dów moralnych jest ewaluatywnie pierwotne, lecz nie ka?de ich u?ycie musi by? warto?ciuj?ce. Znaczenie deskryptywne natomiast odpowiada za tre?? wypowiedzi moralnej ([1997] s. 6.). Jest ono znaczeniem wtórnym, bowiem nie stanowi o istocie s?dów moralnych, cho?, co odró?nia je od imperatywów, mo?e by? u?yte jako ich podstawowe znaczenie ([1999a] s. 51.). Dzi?ki niemu s?dy moralne, oprócz nakazywania, opisuj? te? rzeczywisto??. Hare znaczenie deskryptywne przedstawia? dwojako ([1952] s. 109–26.): po pierwsze, jako cech?, która powoduje, i? np. s?d „Ten cz?owiek jest dobry” dostarcza czysto opisowych informacji o danym cz?owieku (np. nie krzywdzi on innych, lecz im pomaga, itd.); po drugie, jako informacj? o warunkach prawdziwo?ci danego s?du. Najcz??ciej t? informacj? s? standardy u?ycia danego wyra?enia w okre?lonym kontek?cie oraz racje przypisania predykatu moralnego ocenianej rzeczy.

Wed?ug Hare’a znaczenie warto?ciuj?ce jest pierwotne, bowiem tylko ono pozostaje niezmienne wzgl?dem kontekstów u?ycia, znaczenie deskryptywne natomiast zale?ne jest od kryteriów, jakie w danym momencie oraz w danej spo?eczno?ci uznane s? za obowi?zuj?ce. Gdyby?my nie przeprowadzili tego rozró?nienia, nawet je?li znaliby?my sens wyra?enia „dobry kij do krykieta” czy „dobry chronometr”, nie potrafiliby?my wyja?ni? tego, ?e ludzie potrafi? u?ywa? poj?cia „dobry” z nowymi klasami obiektów ([1952] s. 96.; [2001] s. 97.). Mo?emy jednak mówi? znacz?co o „dobrej ga?nicy” czy „dobrym samochodzie”, a nawet „dobrym Marsjaninie”. Zatem skoro rozumiemy i sensownie u?ywamy s?owa „dobry” we wszystkich kontekstach (równie? wtedy, gdy kryteria prawdziwo?ci s?dów je zawieraj?cych s? ró?ne, a nawet nieznane), znaczenie owego s?owa we wszystkich przypadkach musi by? takie samo i wyznaczone jest g?ównie przez funkcj? preskryptywn?. Kolejnym powodem uprzywilejowanego traktowania znaczenia warto?ciuj?cego jest fakt, i? u?ywane jest ono do tego, aby zmieni? znaczenie deskryptywne ([1952] s. 119.). Dzieje si? tak cz?sto podczas reformy obowi?zuj?cego etosu. W ró?nych historycznych czasach zmianie ulegaj? bowiem kryteria stosowania s?ów moralnych do oceny danych czynów, lecz nie ich pierwotne znaczenie warto?ciuj?ce.

Poniewa? nakazowo?? typowych s?dów moralnych jest ich cech? istotn? i pierwotn?, wyja?nia to praktyczny charakter s?dów moralnych - specyficzny zwi?zek akceptacji s?dów moralnych z motywacj? do dzia?ania. Hare broni? bowiem internalizmu motywacyjnego. Najogólniej rzecz ujmuj?c, przedstawiciele tego pogl?du uwa?aj?, ?e motywy do dzia?ania s? „wewn?trzne” wobec obowi?zku czy moralnej powinno?ci - istnieje jaki? typ koniecznej relacji wyst?puj?cej pomi?dzy s?dami moralnymi a motywem do dzia?ania. Poniewa? s?dy moralne zdaniem Hare'a s? nakazami, szczera ich akceptacja dostarcza motywacji do dzia?ania zgodnie z tre?ci? tego s?du. Motywacje te nie musz? by? jednak najsilniejsze i mog? by? przewa?one np. przez przeciwstawne im pragnienia.

Uniwersalizm

Wed?ug Hare’a regu?y etyczne ró?ni? si? od innych zasad i zalece? (np. skutecznego trucicielstwa czy etykiety) typem uniwersalno?ci oraz nadrz?dno?ci? – s? one „zasadami post?powania ludzi jako ludzi”, nie za? regu?ami wybranych grup spo?ecznych ([1952] s. 162.). Ka?da preskrypcja, która jest moralna, jest b?d? uniwersalna b?d? uniwersalizowalna (podatna na uniwersalizacj?) ([2001] s. 87.).

Uniwersalno?? zasad etycznych ró?ni si? od ogólno?ci. Opozycj? ogólno?ci jest szczegó?owo??, uniwersalno?ci za? jednostkowo?? ([1963] s. 39–40.; [2001] s. 57.). Zasada uniwersalna mo?e by? na tyle z?o?ona i szczegó?owa, i? cz?owiek nie b?dzie w stanie jej zapami?ta?, ci?gle pozostaj?c jednak uniwersaln? ([1963] s. 39.). Jest ona uniwersalna, gdy? nie zawiera kwantyfikatorów jednostkowych a wszystkie wyst?puj?ce w niej predykaty zwi?zane s? kwantyfikatorem ogólnym ([1963] s. 176.). Uniwersalny s?d moralny to zatem taki akt mowy, który jest zaleceniem bez sta?ych indywiduowych (np. nazw osób, miejsc, czasu), wyra?ony jedynie za pomoc? predykatów odnosz?cych si? do w?asno?ci uniwersalnych zwi?zanych kwantyfikatorem ogólnym (np. Dla ka?dej sytuacji X i Y ka?da osoba O powinna zrobi? Z) ([1997] s. 23.). Tak rozumiana uniwersalno?? jest kolejn? po preskryptywno?ci formaln? cech? j?zyka moralnego: je?li dany przedmiot A nazw? dobrym lub moralnie po??danym, wynika z tego, i? ka?dy inny przedmiot, który jest taki sam jak A, wed?ug mnie jest równie? dobry lub po??dany. „Przyjmuj?c, ?e A i B s? dwoma indywiduami, nie mo?na powiedzie? w sposób logicznie niesprzeczny, ?e w pewnej sytuacji, okre?lonej w terminach ogólnych bez odniesienia do indywiduów, A powinien dzia?a? w sposób okre?lony tak?e w terminach ogólnych, lecz B nie musi dzia?a? w podobny sposób w podobnej sytuacji. [...] Znaczy to, ?e je?li mówi?: «tak w?a?nie powinno si? post?pi?, lecz mo?e zdarzy? si? sytuacja pod wzgl?dem jej cech pozamoralnych dok?adnie taka sama, w której jednak jaka? osoba – dok?adnie taka sama osoba, która powinna to w tej sytuacji uczyni? – nie powinna tego robi?» – zaprzeczam sam sobie” ([2002] s. 504.). Prawo to nazywane bywa cz?sto mianem superweniencji. Cecha ta w teorii Hare'a ma daleko id?ce implikacje dotycz?ce poprawnej metody my?lenia moralnego.

Nadrz?dno??

Jednak definiowanie s?dów moralnych jedynie jako uniwersalnych preskrypcji nie jest adekwatne, gdy? zbiór taki jest zbyt szeroki, zawiera bowiem wypowiedzi, które nie jawi? si? jako moralne. Poniewa? uniwersalno?? i preskryptywno?? cechuje ka?dy dyskurs oceniaj?cy, Hare wprowadzi? do definicji moralno?ci differentia specifica. Jest ni? nadrz?dno?? ([2001] s. 38, 72.).

S?dy moralne = s?dy oceniaj?ce (rodzaj) + nadrz?dno?? (differentia specifica)

Wyra?a ona to, i? normatywne regu?y moralne s? wa?niejsze ni? wszelkie inne zasady formu?owane w ramach innych dziedzin normatywnych. Je?li kto? szczerze u?ywa j?zyka moralnego, to wszystkie zasady, które s? w konflikcie z prawami moralnymi (np. zasady estetyczne, prawne, egoistyczny interes w?asny, wybory ze wzgl?dów politycznych czy ekonomicznych) musi traktowa? jako podrz?dne wobec zasad moralnych i w razie konfliktu je uchyli?.

Etyka normatywna

Od metaetyki do utylitaryzmu

Powy?sze metaetyczne cechy j?zyka moralnego s? bardzo wa?n? podstaw? normatywnej teorii my?lenia moralnego Hare'a. Stara? si? on bowiem ufundowa? utylitaryzm na formalnych w?asno?ciach j?zyka moralnego - za?o?onej teorii racjonalno?ci i koncepcji tego, jak wyznaczy? istotne w?asno?ci ocenianej sytuacji. W celu uzasadnienia metody my?lenia moralnego przeprowadzi? nast?puj?cy tok rozumowania. Wed?ug niego:

  1. Poniewa? s?dy moralne s? nadrz?dnymi uniwersalnymi preskrypcjami, to

  2. Wybór moralny podlega na zastosowaniu zalecenia, które ograniczone jest wymogiem uniwersalizowalno?ci i nadrz?dno?ci.

  3. Wi?kszo?? potocznych zasad moralnych ma taki w?a?nie charakter i z tego wzgl?du powinno si? ich przestrzega? (my?lenie intuicyjne wed?ug Hare'a). Niekiedy jednak musimy zrewidowa? nasze pogl?dy lub stworzy? nowe zasady (my?lenie krytyczne).

  4. W poszukiwaniu krytycznego zalecenia moralnego niezb?dne jest kierowanie si? rozumem. Zasady etyczne wymagaj? bowiem uzasadnie?.

  5. Racjonalno?? my?lenia moralnego jest tym samym typem racjonalno?ci, który wyst?puje podczas egoistycznego i osobistego wyboru mi?dzy skonfliktowanymi preferencjami. Racjonalny wybór egoistyczny, np. decyzja czy powinienem wyda? 100z? na kino i kolacj? czy na ksi??ki, ma charakter zgodny z konsekwencjalizmem racjonalnych preferencji, agregacjonizmem i zasad? maksymalizacji. W praktyce oznacza to, i? powinienem wybra? ten czyn, który w swoich skutkach dostarczy najwy?szego spe?nienia sumy moich racjonalnych preferencji.

  6. Poniewa? nie wszystkie cechy ocenianej sytuacji s? moralnie istotne, potrzebujemy teorii cech istotnych i zbioru cnót intelektualnych, które pozwol? nam wybra? istotne elementy ocenianej sytuacji.

  7. Najlepsz? metod? poszukiwania uniwersalnego i nadrz?dnego zalecenia krytycznego jest przeprowadzenie specyficznych eksperymentów my?lowych, które polegaj? na uniwersalizacji naszych wst?pnych, testowanych zalece?.

  8. Owe eksperymenty my?lowe w swych skutkach zbie?ne s? z utylitaryzmem preferencji.

W celu zrozumienia niektórych kroków powy?szego rozumowania oraz opisania owych eksperymentów my?lowych Hare'a, nale?y rozpozna? najpierw dwa typy my?lenia moralnego, które zosta?y przez niego wyró?nione.

Dwa poziomy my?lenia moralnego

Hare w My?leniu moralnym podzieli? normatywny namys? moralny na dwie p?aszczyzny: intuicyjn? i krytyczn?. Jego zdaniem normatywna teoria moralna powinna rozpada? si? na odr?bne, cho? dope?niaj?ce si? dziedziny rozwa?a?. Sposób my?lenia moralnego równie? zale?ny jest od p?aszczyzny na której si? odbywa. Koresponduj? z nimi dwa rodzaje regu? moralnych: zasady krytyczne s? wynikiem my?lenia krytycznego, a zasady domniemane rezultatem my?lenia intuicyjnego ([2001] s. 80.). My?lenie krytyczne rz?dzone jest specyficznie rozumian? metod? utylitarystyczn?, intuicyjne za? polega na odwo?ywaniu si? do naszych potocznych przekona? moralnych. Cho? na pierwszy rzut oka my?lenie krytyczne i intuicyjne s? metodami konkurencyjnymi, na co wskazuje spór pomi?dzy klasykami utylitaryzmu a intuicjonizmu, dla Hare’a stanowi? one cz??? jednej struktury – dwupoziomowego utylitaryzmu regu? – w której owe p?aszczyzny pe?ni? ró?ne funkcje. Cz?owiek powinien stara? si? u?ywa? obu metod w zale?no?ci od sytuacji oraz swoich zdolno?ci.

My?lenie intuicyjne

Gdy mamy do rozwi?zania jaki? konkretny problem moralny, gdy zastanawiamy si? jakie dzia?anie by?oby moralnie s?uszne, na pierwszym etapie powinni?my odwo?a? si? do my?lenia intuicyjnego, które podpowiada nam pewn? zasad?, któr? Hare nazywa domnieman? (patrz punkt (3)). Typowym przyk?adem bardzo efektywnego zbioru nieskomplikowanych zasad domniemanych, których uczymy si? w procesie socjalizacji, jest Dekalog. W przeciwie?stwie do zasad my?lenia krytycznego, prawa tam zawarte s? ogólne i proste. Jednak owa prostota powoduje, i? w pewnych sytuacjach mog? popada? ze sob? w konflikt. Z tego powodu s? one zasadami prima facie – w szczególnych wypadkach ich naruszenie jest uzasadnione ([2001] s. 78–9.). Zinternalizowane podczas procesu socjalizacji, przybieraj? charakter prawd dost?pnych intuicyjnie. Wi?kszo?? naszych codziennych problemów moralnych mo?e zosta? adekwatnie rozwi?zana ju? na tym etapie.

Hare nie wierzy? jednak w autonomiczny zmys? moralny – sumienie, które trafnie rozpoznawa?oby realnie istniej?ce moralne fakty czy warto?ci. Wed?ug niego intuicyjnie dost?pne zasady moralne s? jedynie zinternalizowanymi spo?ecznymi regu?ami zachowania, które nabyli?my podczas socjalizacji. S? one u?ytecznymi, lecz uproszczonymi zasadami krytycznymi przekazywanymi z pokolenia na pokolenie.

Zasady domniemane rozbi? mo?na na klas? regu?, które przestrzegane musz? by? powszechnie, klas? regu? zwi?zanych z pe?nionymi rolami spo?ecznymi (np. kodeksy zawodowe), oraz indywidualne zasady, ufundowane na jednostkowych cechach danych osób. B??dem by?oby bowiem s?dzi?, ?e mi?dzy zasadami domniemanymi, które musz? by? wspólne niemal wszystkim, a szczegó?owymi zasadami krytycznymi, nie wyst?puje ?aden poziom po?redni ([2001] s. 248.). Istniej? „przynajmniej trzy podpoziomy zasad domniemanych: te, które s? wspólne dla wszystkich, te, które s? wspólne dla poszczególnych ról, oraz zasady osobiste w?a?ciwe jednostkom. Nietrudno w tych kategoriach przedstawi? uj?cie mechanizmów supererogacji. Pospolite zasady domniemane, wspólne wszystkim, oraz zasady w?a?ciwe poszczególnym rolom pobudzaj? to, co w konwencjonalnym uj?ciu nosi nazw? obowi?zków czy te? w szerszym znaczeniu, zobowi?za?” ([2001] s. 251.). Je?li zastanawiamy si? nad zakresem zasad nadobowi?zkowych, które powinny sta? si? naszym indywidualnym drogowskazem, ka?dy z nas powinien zada? sobie pytanie sam, jaka jest miara ?wi?to?ci, do której jest zdolny ([2001] s. 249.). Zasady domniemane, tak powszechne, jak i zawodowe czy indywidualne, nie mog? by? jednak zbyt wymagaj?ce ze wzgl?du na psychiczne i fizyczne u?omno?ci cz?owieka: mamy wrodzon? sk?onno?? do dbania bardziej o interes w?asny i naszych najbli?szych, ni? osób obcych. „Moralno?? o najwy?szej akceptowalno?ci-u?yteczno?ci musi nadawa? si? do zastosowania w praktyce. Tymczasem wi?kszo?ci z nas z trudem przychodzi ?y? konsekwentnie w zgodzie nawet z tymi pospolitymi zasadami, zw?aszcza gdy jeste?my zm?czeni, przestraszenie albo bardzo ?li” ([2001] s. 252.). Z tego wzgl?du skuteczniejsze jest zalecanie dobrowolnych zasad supererogacyjnych, chwalenie za ich przestrzeganie, nagradzanie i stawianie pomników bohaterom moralno?ci, ni? próba powszechnego wymuszania stosowania zasad, które s? zbyt surowe.

My?lenie krytyczne

Pierwotnym ?ród?em zasad etycznych jest jednak my?lenie krytyczne, które generuje krytyczne zasady. Ich upraszczanie i przekazywanie z pokolenia na pokolenia w procesie wychowania stanowi podstawowe ?ród?o tre?ci naszych moralnych przekona?. Je?li znajdziemy si? bowiem w sytuacji wyj?tkowej lub wcze?niej niewyst?puj?cej, lub je?li nie jeste?my przekonani co do zasady domniemanej lub intuicja podpowiada nam ró?ne, sprzeczne regu?y, oraz mamy czas i czujemy si? intelektualnie i moralnie na si?ach aby my?le? krytycznie, powinni?my poszuka? zasady, któr? zaleci?by idealny podmiot moralny. Poszukiwanie takiej zasady rz?dzone jest innym typem my?lenia moralnego, które Hare nazywa w?a?nie my?leniem krytycznym.

My?lenie krytyczne, wyznaczaj?ce pierwsz?, nadrz?dn? p?aszczyzn? my?lenia moralnego, stanowi metod? idealn? i wzór, do jakiego powinni?my d??y?. Polega ono na przeprowadzaniu wst?pnych zalece?, proponowanych przez nas regu? zachowania przez proces uniwersalizacji w taki sposób, aby w konsekwencji wyselekcjonowa? uniwersaln? i nadrz?dn? preskrypcj?, bior?c? pod uwag? istotne preferencje hipotetycznych osób, które zaanga?owane s? w rozwa?an? sytuacj?. Istnieje pewna analogia pomi?dzy my?leniem krytycznym a tzw. z?ot? regu?? („Wszystko, co by?cie chcieli, ?eby wam ludzie czynili, i wy im czy?cie”) czy Imperatywem Kategorycznym Kanta, cho? s? mi?dzy nimi równie? wa?ne ró?nice.

Zdaniem Hare'a aby odnale?? zalecenie, które mo?e by? przez nas przyj?te jako w pe?ni uniwersalne i nadrz?dne (dotyczy? ka?dego istotnie podobnego cz?owieka i ka?dej istotnie podobnej sytuacji), musimy przeprowadzi? swoisty eksperyment my?lowy, który zbie?ny jest z rozumowaniem utylitarystycznym (patrz punkt (8)). Zrekonstruowa? mo?na go w nast?puj?cy sposób:

  1. Sformu?uj wst?pne uniwersalne zalecenie, np. „Je?li tylko mo?emy pomóc komu?, bez po?wi?cenia czego? o porównywalnym znaczeniu moralnym, powinni?my to zrobi?”.

  2. Ustal si?? Twojej preferencji dla tego zalecenia (np. 3 w skali od -10 do 10).

  3. Wyobra? sobie i wczuj si? si? kolejno w sytuacje wszystkich osób dotkni?tych tym zaleceniem. Staraj si? maksymalnie uto?sami? nie tylko z ich sytuacj? zewn?trzn?, ale równie? z ich sposobem odczuwania, warto?ciowania, my?lenia – z wszystkimi ich racjonalnymi preferencjami. Wejd? wi?c w skór? innych osób, np. których ?ycie mo?na uratowa? dzi?ki ma?ym po?wi?ceniom, osób umiarkowanie potrzebuj?cych pomocy jak i osób silnych i samowystarczalnych, którzy nie chc? pomaga? swoim kosztem.

  4. We? pod uwag? wszystkie hipotetyczne osoby, których dane zalecenie b?dzie dotyczy?. Liczy si? bowiem równie? ilo?? osób potrzebuj?cych pomocy i tych, od których pomoc jest wymagana.

  5. Rezultatem (a) - (d) b?dzie macierz preferencji poszczególnych osób o ró?nej sile za b?d? przeciw zastosowaniu testowanej zasady.

  6. Poniewa? eksperyment my?lowy wymaga „pe?nego uto?samienia si?” z sytuacj? innych, poprawne jego przeprowadzenie (gdyby? by? idealnym podmiotem poznaj?cym) powinno doprowadzi? ci? do zinternalizowania wszystkich tych interpersonalnych preferencji jako swoich w?asnych.

  7. Poniewa? konflikty wewn?trzne mi?dzy sprzecznymi preferencjami powinno rozwi?zywa? si? poprzez maksymalizowanie spe?nienia najwi?kszej sumy racjonalnych preferencji (patrz punkt (5)), tak samo powiniene? post?pi? z preferencjami, które pozyska?e? podczas eksperymentu my?lowego.

  8. Rezultatem takiego krytycznego namys?u b?dzie jedna uniwersalna zasada, która optymalizuje spe?nienie racjonalnych preferencji wszystkich osób, których ona dotyczy.

Uzyskana w ten sposób zasada moralna mog?aby by? jednak bardzo z?o?ona. W kolejnym etapie nale?a?oby wi?c zastanowi? si?, czy nie warto jest j? upro?ci? i, je?li istnieje taka mo?liwo??, przekaza? innym. Warto konstruowa? bowiem nowe zasady domniemane odnosz?ce si? do nieznanych wcze?niej sytuacji, których prawdopodobie?stwo ponownego wyst?pienia jest znaczne. B?d? one u?yteczne dla nas samych i wszystkich, którym jeste?my je w stanie zaleci?. W innych, bardziej wyj?tkowych przypadkach, podejmowanie wysi?ku adekwatnego upraszczania nie jest wystarczaj?co uzasadnione.

Przedstawion? ?cie?k? rozwi?zywania problemu moralnego schematycznie przedstawi? mo?na w nast?puj?cy sposób:

Rozwi?zanie problemu moralnego wed?ug Richarda Hare'a

Rysunek 1. Droga rozwi?zywania problemów moralnych wg R.M.Hare'a

My?lenie krytyczne jest nieosi?galnym dla cz?owieka idea?em. Ludzie, aby móc zbli?y? si? do tego wzoru, powinni mie? wiele cech, które nazwa? mo?na cnotami intelektualnymi. Najwa?niejsz? z nich jest rozs?dek (phronesis) – umiej?tno?? pos?ugiwania si? racjonalno?ci? praktyczn?. Sprawno?? ow? rozwin?? mo?na poprzez do?wiadczenie ([2001] s. 70.). Pomo?e nam ono rozstrzygn??, kiedy my?le? krytyczne, a kiedy stosowa? zasady domniemana. Osoba posiadaj?ca bogate do?wiadczenie b?dzie mia?a pewne metodologiczne zasady, które podpowiedz? jej kiedy uruchomi? my?lenie krytyczne. Inn? wa?n? cnot?, która niezb?dna jest do zdobycia informacji koniecznych do przeprowadzenia my?lenia krytycznego, jest wyobra?nia ([1963] s. 95.) i umiej?tno?? przewidywania. Nie posiadamy bowiem pe?nej wiedzy dotycz?cej skutków danego dzia?ania czy wprowadzenia regu?y. Z tego wzgl?du cz?owiek, je?li chce dokona? wyboru dzia?ania w oparciu o my?lenie krytyczne, powinien oceni? prawdopodobie?stwo wyst?pienia jego ewentualnych skutków i wzi?? je pod uwag?. „Gdy nie posiadamy pe?nych informacji, najlepsz? rzecz?, któr? mo?emy zrobi? to dzia?a? w oparciu o informacje, które posiadamy, dokonuj?c najbardziej racjonalnej decyzji w ?wietle oszacowanego prawdopodobie?stwa” ([1999b] s. 155.). Inn? wa?n? cech? jest wra?liwo?? ([1963] s. 81–3.). Dzi?ki niej podczas procesu uniwersalizacji mo?emy skutecznie uto?sami? si? z innymi lud?mi. Bez wyobra?ni, wra?liwo?ci i empatii nie mogliby?my, np. zrozumie? jak to jest by? nieuleczalnie chorym i cierpi?cym, co mo?e by? konieczne, na przyk?ad, do skonstruowania zasad etyki lekarskiej. W codziennej praktyce moralnej niezb?dne s? równie? cnoty, które Hare nazwa? instrumentalnymi: odwaga, opanowanie, wytrwa?o??, umiarkowanie. Bez nich nie mo?na by? nawet skutecznym z?odziejem ([2001] s. 240.). Powszechnie akceptowane zasady moralne stwarzaj? wi?c ludzie wielcy, tacy, którzy s? racjonalni i do?wiadczeni, wra?liwi i maj? wyobra?ni?. Ci, którzy l?kaj? si? my?lenia krytycznego, mog? i powinni czerpa? z m?dro?ci pokole? i skarbnicy zasad domniemanych ([2001] s. 64.).

Utylitaryzm R.M.Hare'a zak?ada rozdzielenie trzech istotnych aspektów my?lenia moralnego: definicji czynu moralnie s?usznego, kryterium podejmowania moralnych decyzji oraz kryterium poci?gania kogo? do moralnej odpowiedzialno?ci ([1989a] s. 239–41.; [1988] s. 261.). Zwi?zane s? one z podzia?em na my?lenie krytyczne i intuicyjne. My?lenie krytyczne, gdy we?mie si? pod uwag? cechy cz?owieka i otaczaj?cego go ?wiata, ma bowiem tendencj? do samoograniczania si?. Istniej? bardzo dobre utylitarystyczne powody, dla których ludzie powinni by? zach?cani do ograniczonego dbania o maksymalizowanie u?yteczno?ci. My?lenie krytyczne nie jest dobrym kryterium podejmowania decyzji, bior?c bowiem pod uwag? nasze intelektualne wady, wi?ksz? korzy?? przyniesie przestrzeganie prostych zasad domniemanych, ni? my?lenie krytyczne podejmowane na w?asn? r?k?. Z tych samych powodów dla utylitarysty wa?ne jest, aby?my dbali o rozwój dyspozycji, uczu?, cech charakteru, motywacji, przekona? i postaw, które umo?liwiaj? przestrzeganie i kultywowanie zasad ([1989a] s. 239–41.). Jedynie bowiem intensywne uczucia moralne i trwa?e nawyki s? w stanie skutecznie uchroni? cz?owieka od zbyt pochopnego my?lenia krytycznego.

W celu dokonania wyboru zasad domniemanych i zwi?zanych z nimi dyspozycji do zachowania, powinni?my mie? na uwadze globalny efekt - maksymalizacj? spe?nienie preferencji, która b?dzie rezultatem kultywowania czy internalizacji testowanych zasad. Dlatego te? etyk? p?aszczyzny intuicyjnej nazwa? mo?na utylitaryzmem regu? kultywowanych. W praktyce oznacza to, i? utylitarysta, którego celem jest zalecenie systemu domniemanych zasad i cnót dla danego spo?ecze?stwa, powinien wzi?? pod uwag? co najmniej takie czynniki jak: (1) bezpo?rednie koszty i zalety wprowadzania dyspozycji i regu?; (2) skuteczno?? wprowadzonych dyspozycji, które powodowa? powinny po??dane dzia?ania; (3) koszta zabezpieczenia, aby dyspozycje czy regu?y by?y przestrzegane; (4) zasi?g zalet i kosztów, które rodz? si? z przestrzegania regu?; (5) prawdopodobie?stwo wszystkich tych konsekwencji; (5) oczekiwania ludzi zwi?zane z tym, aby inni przestrzegali danych regu?, które b?d? mia?y wp?yw na spo?eczn? motywacj? do dzia?ania zgodnego z regu?ami ([1988] s. 48.).

Zdaniem Hare'a kryterium podejmowania decyzji nie musi wynika? z definicji czynu s?usznego. Czyn jest moralnie s?uszny, je?li pokrywa si? z tym, co zrobi?by idealny nakazodawca, który my?li krytycznie. Nie jest jednak prawd?, i? cz?owiek ma obowi?zek zawsze dokonywa? rzeczy s?usznych. Mamy obowi?zek wybiera? czyny dobre. Dobry czyn jest tym, co zrobi?by dobry cz?owiek. Natomiast dobry cz?owiek, cz?owiek o moralnie dobrym charakterze, jest osob?, która posiada bardzo mocno zinternalizowane zasady domniemane. Zasady takie w wi?kszo?ci sytuacji zaprowadz? go do dzia?a? s?usznych, optymalizuj? one bowiem prawdopodobie?stwo ich uczynienia ([1989b] s. 228.). Cz?owiek moralnie dobry nie waha si? np. czy powinien uwie?? ?on? swego s?siada czy nie. Osoba taka nie potrafi z?ama? domniemanych zasad moralnych bez poczucia winy, czuje si? zawsze ?le, gdy sprzeniewierza si? moralnym zasadom domniemanym. Celem moralnej edukacji jest bowiem mi?dzy innymi wyrobienie w dzieciach trwa?ych motywacji: uczu?, dyspozycji do dzia?ania, postaw, które sprzyjaj? przestrzeganiu zasad oraz nie mog? by? lekcewa?one bez powa?nych wyrzutów sumienia ([1989c] s. 63–4.). Wyst?powanie moralnych uczu?, takich jak wyrzuty sumienia czy oburzenie jest zazwyczaj symptomem dobrego wychowania.

To, i? dzia?anie dobrego cz?owieka nie zawsze oka?e si? s?uszne, wynika g?ównie z dwóch powodów: po pierwsze, nie zawsze jest on w pe?ni poinformowany, posiada poznawcze ograniczenia i, zdaj?c sobie z tego spraw?, woli trzyma? si? zasad domniemanych; lub, po drugie, nawet je?li ma uzasadnione w?tpliwo?ci co do s?uszno?ci danego czynu, który zgodny jest z zasad? domnieman?, nie potrafi post?pi? inaczej, ni? w sposób, w jaki zosta? wychowany lub w jaki sk?aniaj? go silne moralne emocje. Zdaniem Hare'a sytuacje, w których dobry cz?owiek post?pi nies?usznie, s? jednak rzadkie ([1989b] s. 227.).

Równie? moralna wina nie powinna pokrywa? si? z dzia?aniem s?usznym lub nies?usznym. Nie nale?y karci? osoby, która post?pi?a nies?usznie, je?li dzia?a?a w my?l zasady domniemanej. Fakt niepoci?gania do odpowiedzialno?ci osób, które nie maksymalizuj? u?yteczno?ci wyja?ni? mo?na w oparciu o prawdy dotycz?ce psychiki ludzi oraz utylitaryzm. Je?li moralno?? by?aby bowiem zbyt surowa, ludzie zniech?ciliby si? do jej przestrzegania, co ogranicza?oby mo?liw? do uzyskania u?yteczno??.

Recepcja i krytyka filozofii moralnej R.M.Hare'a

Filozofia moralna R.M.Hare'a spotka?a si? z ?ywym zainteresowaniem ju? od lat pi??dziesi?tych XX wieku. Hare wywar? znaczny wp?yw na rozwój metaetycznego nonkognitywizmu, antyrealizmu oraz utylitaryzmu. Wielu znanych utylitarystów, jak np. P.Singer, w praktyce stosuje utylitaryzm regu?-preferencji, który Hare stara? si? rozbudowa? i uzasadni?. Z drugiej strony, w ci?gu pi??dziesi?ciu lat rozwijania swojej teorii, której podstawowe cechy nie uleg?y zmianie, napisano ponad setk? ró?nych tekstów krytycznych, które atakowa?y poszczególne jej elementy. Bodaj ka?da z opisanych powy?ej tez, poddawana by?a dyskusji, w której Hare bra? ?ywy udzia?. Dotyczy?o to tak jego pogl?dów metaetycznych, gdzie podwa?ano, np. rzekomo formalny charakter preskryptywizmu, uniwersalizmu, nadrz?dno?ci czy nonkognitywizmu jak równie? jego sposób ufundowania my?lenia moralnego na „logice j?zyka moralnego”. Zarzucano jego teorii normatywnej równie? wszystkie b??dy, które zazwyczaj przypisuje si? konsekwencjalizmowi i utylitaryzmowi. Krytykowano równie? rozdzielenie my?lenia moralnego na dwa poziomy, rzekomo kantowski charakter jego koncepcji i niekonkluzywno?? przeprowadzania proponowanych przez niego eksperymentów my?lowych.

J?zyk a utylitaryzm. Filozofia moralna Richarda Hare

Obszerne fragmenty tekstu pochodz? z ksi??ki J?zyk etyki a utylitaryzm. Filozofia moralna R.M.Hare'a (Saja [2008]). Ksi??ka o Richardzie Harze  za darmo znajduje si? pod powy?szym linkiem.

Bibliografia cytowana:

Ayer [1946] - A. Ayer, Language, truth, and logic., Dover Publications INC, New York 1946.

Hare [1952] - R.M. Hare, The language of morals, Clarendon Press, Oxford [Eng.] 1952.

Hare [1963] - R.M. Hare, Freedom and Reason, Oxford University Press, Oxford 1963.

Hare [1988] - R.M. Hare, Comments on Frankena, [w:] Hare and Critics: Essays on Moral Thinking, red. Douglas Seanor i N. Fotion, Clarendon Press;Oxford University Press, Oxford;New York 1988.

Hare [1989a] - R.M. Hare, Utilitarianism and the Vicarius Affects, [w:] Essays in Ethical Theory, Clarendon Press, Oxford 1989.

Hare [1989b] - R.M. Hare, Ethical Theory and Utilitarianism, [w:] Essays in ethical theory, Clarendon Press, Oxford 1989.

Hare [1989c] - R.M. Hare, Principles, [w:] Essays in Ethical Theory, Clarendon Press, Oxford 1989.

Hare [1996] - R.M. Hare, Platon, Wydawnictwo Micha? Urba?ski, Warszawa 1996.

Hare [1997] - R.M. Hare, Sorting out Ethics, Oxford University Press, New York 1997.

Hare [1999a] - R.M. Hare, Imperatives, Prescriptions and Their Logic, [w:] Objective prescriptions, and other essays, Clarendon Press?; Oxford University Press, Oxford; New York 1999.

Hare [1999b] - R.M. Hare, A Utilitarian Approach to Ethics, [w:] Objective prescriptions, and other essays, Clarendon Press?; Oxford University Press, Oxford?; New York 1999.

Hare [2001] - R.M. Hare, My?lenie moralne. Jego p?aszczyzny, metody i istota, T?um. J. Marga?ski, Aletheia, Warszawa 2001.

Hare [2002] - R.M. Hare, Uniwersalny preskryptywizm, [w:] Przewodnik po etyce, red. Peter Singer, Ksia?zka i Wiedza, Warszawa 2002.

Saja [2008] - K. Saja, J?zyk a utylitaryzm. Filozofia moralna Richarda M. Hare’a, Aureus, Kraków 2008.

Seanor i Fotion [1988], D.Seanor, N.Fotion (red.), Hare and Critics: Essays on Moral Thinking, Clarendon Press; Oxford University Press, Oxford; New York 1988.

Krzysztof Saja

Krzysztof Saja

Adiunkt w Zak?adzie etyki Instytutu Filozofii Uniwersytetu Szczeci?skiego. Autor ksi??ek "J?zyk etyki a utylitaryzm. Filozofia Moralna R.M.Hare'a" oraz "Etyka normatywna. Mi?dzy konsekwencjalizmem a deontologi?".

Website: www.us.szc.pl/saja/ E-mail: This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it

Conferences and Lectures

Brak nadchodz?cych wydarze?

Subscribe by email

Redaktor Encyklopedii - dr Wac?aw Janikowski
Kontakt - wjanikowski@etykapraktyczna.pl