Aprioryzmy w etyce

Posted by on in Etyka ogólna

Postawa aprioryczna to po??czenie apodyktyczno?ci s?du z niewra?liwo?ci? na ewentualne falsyfikacje. Zanim przejdziemy na teren etyki, wska?my przypadek wzorcowy. Jak wiadomo, standardy postawy apriorycznej wyznaczy? w psychologii Zygmunt Freud. Oto ma?y przyk?ad takiego sposobu my?lenia. Jedna z tez Freuda g?osi?a, ?e tre?ci marze? sennych s? podporz?dkowane spe?nieniu ukrytych pragnie?. W wypadku jednej z pacjentek rozwa?a? on, czy x jest jej ukrytym pragnieniem. Opowiedzia?a mu ona wówczas, ?e jej ostatni sen ko?czy? si? scen?, w której nie dochodzi do x. ?atwo zrobi? z tej falsyfikacji falsyfikacj? pozorn?: mo?na by np. nawi?za? do jakiego? uprzedniego elementu y snu i powiedzie?: no tak, w snach spe?niaj? si? nasze pragnienia, zawsze poza wypadkami, gdy wyst?puje w nich element y. Ale Freud poradzi? sobie bardziej pryncypialnie. Stwierdzi?, ?e teza jak najbardziej pozostaje w mocy, a sen pacjentki tylko to potwierdza, bowiem wi?kszym pragnieniem pacjentki ni? chcenie x by?o to, aby sfalsyfikowa? rzeczon? tez? Freuda. Pacjentka wi?c w sposób perfidny, cho? nie?wiadomy, usi?owa?a poprzez swój sen sfalsyfikowa? tez? Freuda, tym samym w?a?nie j? potwierdzaj?c1.

 

Na dwóch przyk?adach poka?emy, na czym mo?e polega? postawa aprioryczna w etyce: enuncjacje o ?yciu p?odowym ?w. Bedy Czcigodnego oraz jedno o?wiadczenie kategoryczne Immauela Kanta w kwestii psychologii moralno?ci. Zgadzam si?, ?e postaci s? nierówne, ale chodzi o ukazanie dwóch ró?nych, cho? maj?cych wspóln? w?a?ciwo??, wypadków egzemplarycznych.

Oto Beda Czcigodny (672-735):

O kszta?towaniu si? p?odu. Kto rodzi si? w 7. miesi?cu, je?li jest m??czyzn?, ten powstaje [„formatur” – chodzi tu o powstanie jako zaistnienie odr?bnej substancji w sensie Arystotelesa, co dokonuje si? poprzez przybranie osobniczej formy substancjalnej – uwaga t?umacza] w 30. dniu, a porusza si? w 40. Kobieta powstaje w 35. dniu, porusza si? w 70., a w 210. jest gotowa. M??czyzna zrodzony w 10. miesi?cu, powstaje w 45. dniu, a porusza si? w 90. Kobieta powstaje w 50. dniu, porusza si? w 100., a rodzi w 300. M??czyzna zrodzony w 9. miesi?cu, powstaje w 40. dniu, a porusza si? w 80. Kobieta przyjmuje form? w dniu 45., a ruch w 90., rodzi si? w 270. M??czyzna dlatego szybciej jest gotowy, ?e nasienie, z którego pochodzi, jest mocniejsze i cieplejsze. S? trzy dni i noce, w których, gdy urodzi si? m??czyzna, cia?o jego pozostanie nienaruszone a? do Dnia S?du: s? to 3, 6 i 13 lutego. Jest to tajemnica wielce osobliwa. (…) Urodzony w niedziel?, dniem czy noc?, b?dzie wielki i wspania?y. W poniedzia?ek zrodzony, b?dzie mocny. We wtorek, nami?tny i zginie od miecza. Kto urodzi si? w ?rod?, b?dzie uczonym królewskim. Kto w czwartek, b?dzie uprzejmy i zacny. Kto w pi?tek, b?dzie rywalizowa? i b?dzie bardzo rozwi?z?y. Kto w sobot?, rzadko b?dzie u?yteczny”2

Beda nie móg? przewidzie? powstania naukowej embriologii za jakie? 1000 lat. Ale co wiedzia?, to powiedzia?.

Teraz Immanuel Kant:

„Nie istnieje bowiem cz?owiek do tego stopnia szalony, i?by obce mu by?o poczucie wewn?trznego oporu, a nawet wstr?tu do samego siebie w chwili pope?niania wyst?pku”3; „sumienie posiada ka?dy cz?owiek; przed obserwuj?cym go od wewn?trz s?dzi? odczuwa on respekt i l?k przeplataj?cy si? z szacunkiem”4.

Szczególnie mocno brzmi pierwsza aprioryczna teza o nieistnieniu.

Kant nie przewidywa?, ?e za dwie?cie lat jego mocna teza zostanie obalona przez badania empiryczne nad psychopati?, dzi? ju? bardzo dobrze ugruntowane naukowo5. Cho? dziwne, ?e nie pomy?la? o osobowo?ciach typu Gilles de Rais (1404-1440) czy W?ad Palownik (1431-1476). Istniej? dwie mo?liwo?ci. 1) Nie pomy?la?, poniewa? takich przypadków nie zna?. 2) Pomy?la?, ale jako? ju? poradzi? sobie z nimi a’la Freud. Osobi?cie stawiam na drug? opcj?.

Niestety, nietrudno wskaza? na ten rodzaj my?lenia równie? w zakresie etyki praktycznej, cho?by, gdy definiuje si? cz?owiecze?stwo p?odu; niektórzy znowu twierdz?, ?e kara fizyczna zawsze jest szkodliwa; czy ?e wysoko?? kary nie ma mocy odstraszaj?cej, bo liczy si? wy??cznie jej nieuchronno??; ?e generalnie nie istniej? wrodzone ró?nice psychiczne mi?dzy kobietami i m??czyznami, bo „wszystko” jest tylko kulturowe; albo ?e szcz??cie nigdy nie stanie si? przedmiotem teorii empirycznej; b?d? ?e zwierz?ta s? generalnie samo?wiadome (twierdz? jedni), lub ?e generalnie takie nie s? (twierdz? inni). S? te? i dzi? wyznawcy starej tezy Kanta: amorali?ci nie istniej?. Itd. itp. Czasem jest to kwestia ograniczenia wyobra?ni, czasem dzia?a my?lenie ?yczeniowe. Mimo to s?dz?, ?e od Bedy, poprzez Kanta, po tera?niejszo?? zachodzi pewien post?p, polegaj?cy na ograniczeniu postaw apriorycznych w etyce. I mam nadziej?, ?e nikt nie b?dzie mi a priori imputowa?, ?e twierdz?, i? ca?a etyka mo?e by? zempiryzowana. Bo tak nie jest.

1 Frank Cioffi, Freud i pseudonauka, prze?. Ryszard Stachowski, Wydawnictwo WAM, Kraków 2010, s. 143; Zygmunt Freud, Obja?nianie marze? sennych, prze?. Robert Reszke, w: Freud, Dzie?a, tom 1, Wydawnictwo KR, Warszawa 1996, s. 142.

2 Beda Venerabilis, De nativitate infantium libellus, t?umaczenie z j?z. ?aci?skiego – Wac?aw Janikowski, w: Jacques-Paul Migne (red.), Patrologiae cursus completus. Series latina, Paris 1844-1855, vol. 90, kol. 959-960.

3 Kant, Metafizyka moralno?ci, prze?. Ewa Nowak, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 240.

4 Op. cit., s. 315.

5 Zob. np. Christopher J. Patrick (red.), Handbook of Psychopathy, The Guilford Press, New York 2006 (zbiór 31 prac oko?o pi??dziesi?tki wiod?cych w ?wiecie psychopatologów).

 

„Lepiej mniej, ale lepiej” – W?odzimierz Iljicz Lenin, „Prawda” 04 III 1923.

„Dobrze pracowa? to lepiej pracowa?” – jedno z hase? PRL.
Social sharing

Comments

  • Krzysztof Saja
    Krzysztof Saja Wednesday, 15 June 2011

    Konkurs - najciekawsze dogmaty etyczne

    Proponuj? konkurs na najciekawsze dogmaty filozoficzno-etyczne.W internecie kr??y kilka takich cytatów z Arystotelesa o kobietach. Niestety nie mam przy sobie odpowiednich ksi??ek, aby poda? dok?adne ?ród?a i je sprawdzi?. Postaram si? to zrobi? w wolnym czasie.Arystoteles:

    “Samica, poniew? brakuje jej naturalnego ?aru, nie jest w stanie ‘gotowa?’ swoich p?ynów menstruacyjnych do w?a?ciwego punktu przemiany, w którym sta?yby si? nasieniem. Z tego wzgl?du jedynym jej wk?adem w tworzeniu zarodka jest surowiec, oraz ‘gleba’, w której mo?e si? rozwija?”
    “Stosunek mi?dzy m??czyzn? i kobiet? jest z natury taki, ?e m??czyzna znajduje si? wy?ej, kobieta ni?ej, ?e m??czyzna rz?dzi a kobieta jest podw?adna.”
    ‘A male is male in virtue of a particular ability, and a female in virtue of a particular inability’ (Arystoteles,Generation of Animals, I, 82f).

  • Wac?aw Janikowski
    Wac?aw Janikowski Friday, 17 June 2011

    Nie prawdy

    ?e te? musia?e? uderzy? akurat w Arystotelesa! No, ale có? amicus Plato, sed magis amica veritas. A z drugiej strony, mo?na na to inaczej patrze?. Jak si? zastanowi?, dobrze, to przecie? przynajmniej jedno z przytoczonych zda? jest prawdziwe, a mo?e i dwa (w tym mniej pewnym wypadku to zale?y od interpretacji, ale nie b?d? tego roztrz?sa?). My?l?, ?e w ewentualnym konkursie ciekawsze by?oby zebranie etycznych dogmatów, ale b?d?cych zdaniami fa?szywymi.

  • Wac?aw Janikowski
    Wac?aw Janikowski Thursday, 30 June 2011

    Samo?wiadomo?? metodologiczna

    Zreszt? Arystoteles by? równie? w etyce najwi?kszym empirykiem. Zobaczmy cho?by jego klasyczn? analiz? poj?cia „dobra” w Etyce nikomachejskiej. Empiryzm wykorzystany do granic mo?liwo?ci. A oto jego s?owa o filozofach apriorystach: „Ci, których sk?onno?? do d?ugich dyskusji uczyni?a niewra?liwymi na fakty, s? zbyt skorzy do dogmatyzowania opartego na kilku zaledwie obserwacjach” (De generatione et corruptione, 316a9). Nie móg? zna? dziewi?tnastowiecznych idealizmów niemieckich czy dwudziestowiecznej filozofii kontynentalnej, ale zna? archaiczn? reprezentacj? tego sposobu my?lenia, bo tam wtedy w Atenach by?y niemal wszystkie reprezentacje.

  • Please login first in order for you to submit comments
Blog Naukowy Etyk Praktycznej

Active Groups

No active groups.