Thursday, 22 March 2012 22:57

Demokryt

ŻYCIE I PISMA

Urodził się ok. r. 460 p.n.e. Zmarł w bardzo późnym wieku, co najmniej kilkanaście lat po Sokratesie, a przed 360 r. Diogenes Laertios podaje, że żył 109 lat (Laertios [2004] fragm. IX 43). Ojciec Demokryta musiał być człowiekiem bogatym i ważnym, skoro podaje się, że gościł on u siebie króla perskiego Kserksesa (Asmus [1961] s. 8-9). W rodzinnej Abderze Demokryt był uczniem i przyjacielem Leucypa (Leukipposa), a potem jego następcą w kierowaniu szkołą atomistyczną. Twierdzi się, że Leucyp i Demokryt znali Anaksagorasa. Może to mieć niejakie znaczenie dla genezy ich metafizyki, bowiem również Anaksagoras przyjmował, że świat zbudowany jest z pierwiastków, choć o odmiennych od atomów właściwościach (Arystoteles [O] fragm. I 1). Demokryt zdobywał także wiedzę w różnych ośrodkach kultury Wschodu: u perskich uczonych, Chaldejczyków i magów, w Babilonii, Persji, u kapłanów w Egipcie, a być może i w Indiach u gymnosofistów (Laertios [2004] fragm. IX 35; Asmus [1961] s. 9). Na te młodzieńcze podróże roztrwonił cały majątek, jaki przypadł mu w udziale w spadku po ojcu. Z tego powodu miał po powrocie kłopoty prawne w Abderze, przedłożył jednak argument, iż dzięki tym podróżom zdobył wszechstronne wykształcenie i mógł napisać Wielki porządek (Megas diakosmos). Według Diogenesa Laertiosa Demokryt był również pod wpływem nauki Pitagorasa, o którym napisał jedno ze swych dzieł (Laertios [2004] fragm. IX 38, 46).
Demokryta można nazwać „ojcem nauki”. Niektórzy stosują wyrażenie „father of modern science” (Gossin [2002] s. 235). Wydaje się to jednak przesadą. Przydomek ten przysługuje rzeczywiście Galileuszowi. Ze względu na wielki zakres przedmiotowy pracy naukowej i filozoficznej Demokryta można go nazwać „Arystotelesem przed Arystotelesem” („Ein Aristoteles vor Aristoteles” – Joel [1921] s. 592). Arystoteles cenił Demokryta jako twórcę systemu naturalistycznej filozofii, choć odrzucał jego założenia metafizyczne, w szczególności atomizm oraz brak celowości w przyrodzie, jak też pewne filozoficzne tezy dotyczące podstaw matematyki (ponadto Demokryt uznawał bardziej trafną niż później Arystoteles teorię kosmosu: Ziemia nie jest wcale uprzywilejowana, nie ma rozgraniczenia na sferę „ziemską” i „niebiańską”; prawdopodobnie jest nieskończenie wiele planet, a na wielu z nich może istnieć życie). Napisał nawet osobny traktat o filozofii Demokryta, niestety niezachowany. Niezależnie od różnic metafizycznych istnieją wspólne punkty etyk obu filozofów. Natomiast Platon prawdopodobnie rozmyślnie nie wymienia nigdy imienia Demokryta. Diogenes Laertios podaje nawet, że Platon „zamierzał spalić wszystkie pisma Demokryta, jakie tylko mógł zebrać” (Laertios [2004] fragm. IX 40; Kahn [1985] s. 2).
Demokryt napisał wiele dzieł, na liczne tematy naukowe i filozoficzne. Niestety, ani jedno nie zachowało się. Przetrwały tylko, w przekazach innych, rozrzucone krótkie fragmenty, bądź przypisywane Demokrytowi nieraz jednozdaniowe twierdzenia. Zakres tematyczny jego prac był tak bogaty, że wydaje się, iż nie było przedmiotu, którym by się nie zajmował (Arystoteles [O] fragm. I 2).

PODSTAWY METAFIZYCZNE

Etykę Demokryta należy rozumieć w ścisłym związku z jego generalnym systemem filozoficznym, czyli atomizmem. Nazwa metafizycznej koncepcji Demokryta „atomizm” pochodzi od słowa atomos (pl. atomoi) – tj. niepodzielny. Realnie istnieją jedynie atomy, czyli cząstki, które będąc składnikami wszystkich rzeczy, same nie dają się już rozłożyć na jakieś składniki, są właśnie atomoi: nie posiadają części. W ten sposób Leucyp i Demokryt odpowiedzieli na najważniejsze pytanie wczesnej filozofii: czym jest arche? Arche – ostateczna zasada bytu, źródło wszelkiego istnienia i budulec wszystkiego, co istnieje – nie jest czymś jednym, jak np. woda (według Talesa), ani abstrakcyjnym, jak wieczne i niezmienne, mimo przemian zjawiskowych Byt-Jedno Parmenidesa. Każdy poszczególny atom, z nieskończonej ilości atomów, jest odrębnym arche. Atomy różnią się od siebie formą (kształtem) i zajmowanym miejscem. Ilość form atomów jest nieskończona, jak ilość form płatków śniegu. Atomizm powstał w umyśle Leucypa w reakcji na spekulatywną metafizykę Parmenidesa i Zenona z Elei. Najprawdopodobniej Leucyp był przez jakiś czas uczniem Zenona (Asmus [1961] s. 7). To, co istnieje i jest podstawą wszelkiego istnienia, jest odwieczne i wieczne, czyli nigdy nie powstało i nigdy nie zginie. Ale, wbrew twierdzeniom eleatów, nie implikuje to negacji wielości i zmienności rzeczy. Atomy nie powstają i nie giną, a ich zmienność polega tylko na zmianie położenia. Powstają i giną jedynie rzeczy będące czasowymi skupiskami atomów. Zmiany zachodzą, ponieważ immanentną cechą atomów, z których wszystko jest zbudowane, jest ruch. Atomy poruszają się w próżni. Nie istnieje nic poza nieskończoną próżnią i nieskończoną ilością poruszających się w niej atomów. Atomy poruszają się chaotycznie we wszystkich kierunkach. Są to drobinki jednorodne, tj. wewnętrznie niezróżnicowane.
Twierdzeń o atomach można dowieść jedynie na drodze rozumowej, wychodząc jednak od świadectwa zmysłów. Same atomy są zbyt małe, abyśmy mogli je zobaczyć. Demokryt wyprzedził rozróżnienie J. Locke’a na jakości pierwotne i wtórne. Obiektywnymi własnościami atomów są tylko kształt, wielkość i położenie. Własności postrzegane zmysłowo, jak kolor, ciepło, zapach, dźwięk, istnieją natomiast w stosunku między całymi skupiskami atomów a naszymi umysłami. Fizyka Demokryta jest mechanicystyczna, ponieważ rzeczywiste oddziaływania zachodzą między ciałami zbudowanymi z atomów w zależności jedynie od pierwotnych jakości atomów i stosunków ilościowych między nimi. Zmiany jakości wtórnych, dostrzegalnych zmysłowo, mają charakter pochodny, całkowicie zależny od zmian elementarnych: od zmian położenia atomów względem siebie, od łączenia się lub odłączania od siebie atomów, od uderzania się atomów o siebie.
Należy uwzględnić subtelność i pojemność materializmu Demokryta. Świadczy o tym m.in. hipoteza „wypływających” obrazów (eidola), tj. subtelnych atomowych emanacji rzeczy, albo jakiegoś rodzaju ich naturalnych odbić. W oparciu o nią Demokryt wyjaśniał percepcję zmysłową, jako przechodzenie tych materialnych obrazów od rzeczy do naszych umysłów. Ponadto, mógł w ten sposób przyjąć, że w świecie, zbudowanym wyłącznie z atomów, istnieją również bogowie i demony: istoty również składające się z atomów, lecz w tak doskonały sposób, że mogą być one dla nas niewidzialne, oraz ogromnie przewyższają nas długowiecznością, wiedzą i inteligencją. Specyficzne obrazy – eidola – są medium oddziaływania bogów i demonów na ludzi i odwrotnie (jednakże według pewnych interpretacji również sami bogowie i demony były pojmowane u Demokryta jako eidola). Są to subtelne układy atomów, „wypływy” (emanacje) umysłów. Koncepcja ta pozwalała Demokrytowi m.in. na uznanie istnienia snów proroczych oraz skuteczności modlitwy (Taylor [1999] s. 211-215; Asmus [1961] s. 78-80).

ETYKA

Dusze są częścią tego monistycznego świata. Są zbudowane z bardziej subtelnych atomów. Gdy umiera człowiek, prawdopodobnie giną – tj. jako całości, bo atomy duszy jako osobne atomy – jak wszystkie atomy, są niezniszczalne. A jednak należy troszczyć się bardziej o duszę niż o ciało. Bowiem szczęście lub nieszczęście „mieści się” w duszy. „Ani ciało, ani bogactwo nie czynią człowieka szczęśliwym, lecz prawość i mądrość”. Demokryt chwalił wytrwałość, wstrzemięźliwość, opanowanie, a szczególnie ganił zazdrość i nienawiść (Reale [1994] s. 202-203).
Szczęście rozumiał jako pogodę ducha (euthymia): stan harmonii, wyciszenia, wewnętrznego pokoju i możność osiągania przyjemności największych – intelektualnych. „Rozkosze umysłowe mają w sobie coś nieśmiertelnego”.
Najważniejszymi cnotami duszy są: inteligencja, umiłowanie prawdy i samo-kontrola obejmująca umiarkowanie i panowanie nad stanami hedonicznymi. Posiadanie tych cnót pozwala na osiągnięcie najwyższej wartości w życiu, jaką jest pogoda ducha. W terminach fizycznych atomizmu Demokryt utożsamiał ten stan z harmonicznym uporządkowaniem i stabilnością subtelnego układu atomów składającego się na psychikę: jej dobrobyt wyklucza wszelkie gwałtowne ruchy w obrębie tego układu; ideałem jest harmonijna, homeostatyczna równowaga systemu (Vlastos [1945] s. 582-585).
Demokryt był twórcą pierwszego systemu etycznego (Kenny [2004] s. 257). Wiele z zachowanych fragmentów moralnych jego pism to poszczególne zalecenia moralne dotyczące jednocześnie dobrego, mądrego i szczęśliwego życia, jak np. „Nie zazdrość innym bogactwa” czy „Pomyśl o tych wszystkich, którzy mają się o wiele gorzej niż ty i bądź zadowolony z tego, co masz”. Należy kształcić swoją duszę i dbać o zachowanie zdrowego ciała, ale szczęście (eudaimonia) zależy przede wszystkim od harmonii duszy (umysłu). Najważniejsza jest pogoda ducha (euthymia), ciche zadowolenie z życia. W późniejszych wiekach przedstawiano Demokryta jako śmiejącego się filozofa, często w przeciwieństwie do Heraklita, wyobrażanego jako filozof płaczący. Chwalił wstrzemięźliwość, ale nie ascezę: nieraz dobrze jest pościć (nie w sensie religijnym), a nieraz ucztować. Ze względu na swój ideał spokoju ducha uważał za doskonalszą osobę, która nie posiada złych skłonności, a nie taką, która z sukcesem powstrzymuje się od ich realizacji.
Demokryt w znanych dziejach myśli zachodniej (na Wschodzie nauczał tak już wcześniej Budda) był pierwszym, który twierdził, że lepiej jest krzywdy doznawać niż ją wyrządzać (Diels [1934-1938] fragm. 45). Później głosili to m.in. Sokrates i Platon (Platon [G] fragm. 473a, 474c-d, 479e, 509c), Arystoteles (Arystoteles [E] fragm. 1138a; Arystoteles [R] fragm. 1364b22) oraz Jezus Chrystus.

DETERMINIZM, PRZYPADEK I KONIECZNOŚĆ

Demokryt jest pierwszym znanym deterministą. Determinizm ten oznacza dwie tezy, w odmienny sposób formułujące tę samą myśl: 1) Wszystko się zdarza z konieczności; 2) Nic nie jest dziełem przypadku. Jeden sąd zawarty w tych sformułowaniach należy utożsamić z zasadą przyczynowości, której twórcą był Demokryt lub Leucyp: „Żadna rzecz nie powstaje bez przyczyny, lecz wszystko na jakiejś podstawie i z konieczności” (Asmus [1961] s. 29). Konieczność (ananke) sprowadzał Demokryt do bezwzględności praw mechaniki, tj. ich niezmienności i wieczności, jak też powszechności (w każdym miejscu w świecie obowiązują te same prawa). Konieczność więc sprowadza się do „oporu, ruchu i uderzenia materii” (Za: Asmus [1961] s. 29; por. Taylor [1999] s. 188-197). W zasadzie przyczynowości mieści się również teza superweniencji: każdemu układowi atomów przyporządkowany jest pewien zestaw jakości wtórnych, a więc jeśli taki sam układ atomów powtórzy się w świecie, to równocześnie powtórzy się ten sam zestaw jakości wtórnych.
Biorąc całą treść zasady przyczynowości, wynika z niej, że każde zdarzenie w świecie jest skutkiem zdarzeń wcześniejszych. Dlatego Demokryt odrzuca realność przyczyn celowych, sens teleologiczny zjawisk czy fatalizm w rozumieniu nieubłaganego przeznaczenia. Można powiedzieć, że los jest „ślepy”. Jednocześnie wszystko dzieje się z konieczności, ale jest to konieczność mechanicystyczna, a nie teleologiczna. Jeśli „przypadek” rozumiemy jako brak realnej determinacji celowościowej, to wszystko jest przypadkowe. Z kolei rozumiejąc „przypadkowość” jako brak wystarczających i koniecznie determinujących przyczyn, należy stwierdzić, że nic nie jest „dziełem” przypadku. Simplicjusz ilustruje te twierdzenia Demokryta następującą anegdotą. Łysy starzec idzie przez pole. Nagle jego głowę rozbija spadający żółw. Zdarzenie to jest przypadkiem w tym sensie, że nie istniało jakieś przeznaczenie określające z góry nieszczęśliwe zakończenie życia tego człowieka. Zdarzenie to było zarazem konieczne, a nie przypadkowe, jako rezultat ciągu konkretnych przyczyn: żółw spadł, ponieważ upuścił go orzeł; orzeł upuścił go, gdyż wziął łysą głowę za kamień, a zwyczajem orłów jest, że upuszczają żółwie na kamienie, aby rozbić ich pancerz i dostać się do mięsa (Simplicjusz [P] fragm. 330, 14; Edmunds [1972]; Johnson [2009]. Tradycja podaje, że taka była śmierć wielkiego tragika Ajschylosa (zm. w r. 456 p.n.e.)). Co prawda, ludzie i zwierzęta zachowują się celowo, ale ostatecznie wszystko jest rezultatem bezmyślnego, odwiecznego i niecelowego ruchu atomów. Człowiek, jak wszystkie zwierzęta, w całości składa się z atomów. Na szczególnym ruchu atomów polegają jego myśli i całe życie psychiczne. Demokryt nie uznawał więc wolnej woli pojmowanej antydeterministycznie. Zarazem był pierwszym kompatybilistą, ponieważ twierdził, że człowiek mądry, zdolny opierać się pokusom i nawykły do wysiłku, ma wolną wolę, tzn. panuje nad swoim życiem, dokonując odpowiednich, korzystnych dla siebie wyborów i czynnie je realizując. Wolność woli jako rozumność decyzji i panowanie nad sobą (nad własnymi namiętnościami) owocuje szczęściem, tj. tą najwyższą wartością życiową, jaką według Demokryta stanowi wolność od trosk i pogoda ducha.

EWOLUCJA MORALNOŚCI

Demokrytowi przypisuje się odwrócenie poglądu Hezjoda o złotym wieku w dziejach ludzkości: stan pierwotny, od którego zaczynają się dzieje, to nie doskonały okres mitycznej szczęśliwości, lecz bardziej zwierzęcy, prymitywny i brutalny niż czasy współczesne etap wyjściowy, z którego w sposób powolny i mechaniczny ludzie wyzwolili się tworząc niezbędne instytucje. Ta myśl Demokryta była więc prekursorska względem koncepcji T. Hobbesa. Niektórzy badacze uważają, że nie była to oryginalna teza Demokryta, ale idea wypracowana i rozpowszechniona wówczas przez sofistów (Winiarczyk [1990] s. 158).
Demokryt był pierwszym filozofem, o którym wiemy, że dociekał mechanizmów ewolucji współpracy w procesie rozwoju gatunku ludzkiego. Twierdził, że coraz większa zdolność i skłonność do wspólnych przedsięwzięć i wspólnego organizowania życia była efektem coraz większej świadomości i coraz większej roli planowania. Charakteryzujący ludzkość wysoki stopień współpracy jest tworem nie tylko biologicznej, ale również kulturowej ewolucji, w której czynnik wiodący to poszerzanie się zakresu poznawczej i praktycznej intencjonalności, będącej z kolei „na usługach” realizowania naturalnych potrzeb (Asmus [1961] s. 82-84).

ETYKA A POLITYKA

Etyka Demokryta była skierowana do człowieka wolnego społecznie, czyli do pełnoprawnego obywatela wspólnoty polis. Za ustrój najlepszy, najlepiej odpowiadający potrzebom ludzi, uważał demokrację. Do współczesnej demokracji greckiej chciał on jednak wprowadzić pewne korekty mające zapobiegać jej degeneracji, uprawdopodabniające wybieralność lepszych obywateli na stanowiska państwowe i dające im gwarancję bezpieczeństwa (rodzaj immunitetu) (Asmus [1961] s. 89-93). Podobnie z zastrzeżeniami i propozycjami określonych zabezpieczeń proceduralnych będzie podchodził później do demokracji Arystoteles.

PSYCHOLOGIA MORALNOŚCI

Centralnym pojęciem, jednocześnie etycznym i psychologicznym, u Demokryta jest „pogoda ducha” (euthymia). Euthymia jest właściwie treścią bardziej formalnego pojęcia szczęścia (eudajmonia). Jest to wartość najwyższa i cel dobrego życia. Dla osiągnięcia tego stanu bardzo ważny jest umiar w odczuwaniu i działaniu. Podkreślenie roli umiaru jako gwarancji wolności wewnętrznej jest bliskie podobnym ujęciom u Sokratesa i Arystotelesa. Obok umiaru, cnotami są wszystkie właściwości duszy zapewniające jej euthymię.
Trafnie zlokalizował Demokryt mózg jako siedzibę myśli (poza tym serce jako centrum emocji), przed Arystotelesem, który m.in. pod wpływem badań nad żywymi mózgami na polach bitewnych (Walter [2001] s. 79-80; nie sposób było ustalić innego źródła, które by potwierdzało takie badania Arystotelesa) odrzucił ten pogląd i przyjął, że rolę te pełni serce. Atomy składające się na ludzkie myśli są według Demokryta podobne do atomów ognia, znacznie bardziej ruchliwe niż większość atomów składających się na zwykłe, nieożywione rzeczy. Te właśnie atomy wprawiają ciało w ruch.
Słabość woli (akrasia) jest u Demokryta nie panowaniem nad własnymi chceniami i podporządkowaniem się stanom hedonicznym.
O oryginalności etyki Demokryta świadczy m.in. pojęcie wstydu przed samym sobą: człowiek powinien wyznaczyć sobie standardy słusznego zachowania, wewnętrzne prawo moralne i wstydzić się przede wszystkim przed samym sobą (heouton aidieisthai), gdy robi coś, co jest z tym prawem niezgodne. Można powiedzieć, że jest to antycypacja idei Kanta (Kahn [1985] s. 28; Taylor [2007] s. 18).
Wydaje się, że Demokryt dość ostro rozróżniał umysłowość mężczyzn i kobiet. W sferze obyczajowej jego idee moralne są na ogół zgodne ze współczesnymi konwencjami (wyjątkiem jest to, że preferował adopcję nad płodzenie dzieci). Tak np. stwierdzał, że „najgorszą hańbą (hubris) dla mężczyzny jest być rządzonym przez kobietę” (przeł. Bogdan Kupis). Gardzi on mężczyznami, którzy „wprawdzie panują nad miastami, ale są niewolnikami kobiet” (przeł. B. K.). Antyfeminizm Demokryta wyraża się szczególnie w zdaniu: „Nie pozwól kobiecie zajmować się racjonalną argumentacją; to byłoby straszne” (Cartledge [1999] s. 34-36].

WPŁYW FILOZOFII DEMOKRYTA

Demokryt wyprzedzał różne idee etyczne Arystotelesa, Hobbesa i Kanta. Jego etykę rozwinął twórczo Epikur (341-271), uczeń ucznia Demokryta, Nauzyfanesa, bazując ją również na metafizyce atomizmu, lecz wprowadzając inkompatybilistyczne pojęcie wolnej woli i odrzucając ścisły determinizm (ponieważ przyjął hipotezę, że atomy nie zawsze poruszają się po torach wyznaczonych przez prawa mechaniki). Do następców, zarówno jeśli chodzi o atomizm, jak i etykę, należeli również: Anaksarchos z Abdery (ok. 380-ok. 320 r. p.n.e.), przyjaciel Aleksandra Wielkiego, towarzysz jego wyprawy azjatyckiej, zwany Eudaimonikos; był on z kolei nauczycielem Pyrrona z Elidy, założyciela szkoły sceptyckiej; Lukrecjusz (Titus Lucretius Carus) (ok. 99-ok. 55 r. p.n.e.), rzymski filozof idący w ślady Epikura, autor poematu filozoficznego De rerum natura, pod wpływem którego pozostawali m.in. F. Bacon, I. Newton, Wolter, D. Diderot i La Mettrie. Filozofię Demokryta i Epikura przejął w wielu punktach utylitarysta i eudajmonista P. Gassendi, za którego również pośrednictwem czerpał z niej I. Newton, zawdzięczający Demokrytowi inspirację dla swojej fundamentalnej koncepcji jednolitej i ciągłej przestrzeni (Johnson & Wilson [2007] s. 141; Whittaker [1965] s. 18-19).

Bardzo dziękuję za uwagi do wcześniejszej wersji hasła prof. Zbigniewowi Nerczukowi (UMK, Toruń).

BIBLIOGRAFIA

Arystoteles [E] – Arystoteles, Etyka nikomachejska.
Arystoteles [O] – Arystoteles, O powstawaniu i ginięciu (De generatione et corruptione).
Arystoteles [R] – Arystoteles, Retoryka.
Asmus [1961] – Walentin Ferdinandowicz Asmus, Demokryt, przeł. Bogdan Kupis, Książka i Wiedza, Warszawa 1961.
Cartledge [1999] – Paul Cartledge, Democritus, Routledge, New York 1999.
Cole [1967] – Thomas Cole, Democritus and the Sources of Greek Anthropology, Western Reserve University Press, Cleveland 1967.
Diels [1934-1938] – Hermann Diels, Die Fragmente der Vorsokratiker. Griechisch und deutsch, wyd. 5, 1934-1938.
Edmunds [1972] – Lowell Edmunds, Necessity, Chance, and Freedom in the Early Atomists, „Phoenix” 1972, vol. 26, nr 4, s. 342-357.
Gossin [2002] – Pamela Gossin (red.), Encyclopedia of Literature and Science, Greenwood Press, Westport 2002.
Joel [1921] – K. Joel, Geschichte der antiken Philosophie, t. 1, Tübingen 1921.
Johnson [2009] – Monte Johnson, Spontaneity, Democritean Causality and Freedom, „Elenchos” 2009, vol. 30, s. 5-52.
Johnson & Wilson [2007] – Monte Johnson, Catherine Wilson, Lucretius and the History of Science, w: Stuart Gillespie, Philip Hardie (red.), The Cambridge Companion to Lucretius, Cambidge University Press, Cambridge 2007, s. 131-148.
Kahn [1985] – Charles H. Kahn, Democritus and the Origins of Moral Psychology, „The American Journal of Philology” 1985, vol. 106, nr 1, s. 1-31.
Kenny [2004] – Anthony Kenny, A New History of Western Philosophy, tom 1: Ancient Philosophy, Clarendon Press, Oxford 2004.
Laertios [2004] – Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004, s. 535-544 (tj. fragm. IX 34-49), przeł. Witold Olszewski przy współpracy Bogdana Kupisa.
Legowicz [1968] – Jan Legowicz (red.), Wybrane teksty z historii filozofii. Filozofia starożytna Grecji i Rzymu, PWN, Warszawa 1968, s. 102-110 (przeł. L. Joachimowicz, W. Kornatowski, B. Kupis, K. Leśniak).
Platon [G] – Platon, Gorgiasz.
Reale [1994] – Giovanni Reale, Historia filozofii starożytnej, tom I: Od początków do Sokratesa, RW KUL, Lublin 1994.
Simplicjusz [P] – Simplicjusz, Physica (komentarz do Fizyki Arystotelesa).
Taylor [1999] – Christopher Charles Whiston Taylor, The Atomists: Leucippus and Democritus. Fragments: a Text and Translation with a Commentary by C. C. W. Taylor, University of Toronto Press Incorporated, Toronto 1999.
Taylor [2007] – Christopher Charles Whiston Taylor, Nomos and Phusis in Democritus and Plato, „Social Philosophy and Policy” 2007, vol. 24, nr 2, s. 1-20.
Vlastos [1945] – Gregory Vlastos, Ethics and Physics in Democritus, „The Philosophical Review” 1945, vol. 54, nr 6, s. 578-592.
Walter [2001] – Henrik Walter, Neurophilosophy of Free Will. From Libertarian Illusions to a Concept of Natural Autonomy, przeł. Cynthia Klohr, The MIT Press, Cambridge, Massachusetts 2001.
Whittaker [1965] – Edmund T. Whittaker, Od Euklidesa do Einsteina, przeł. Jacek Mączyński, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1965.
Winiarczyk [1990] – Marek Winiarczyk, Demokritos, w: Anna Świderkówna (red.), Słownik pisarzy antycznych, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990, s. 156-159.

Wacław Janikowski

Wacław Janikowski

Etyk, metaetyk. Zainteresowania naukowe: etyka, metaetyka, filozofia języka (znaczenie i odniesienie), filozofia umysłu i neuronauka (świadomość, reprezentowanie, przekonania i chcenia, procesy decyzyjne, wola), psychologia moralności, psychologia osobowości, psychologia ewolucyjna, etc. W filozofii naturalista. Zwolennik kulturowego pluralizmu utylitaryzmów zasad. Autor książki Naturalizm etyczny we współczesnej filozofii analitycznej

E-mail: This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it
back to top