Utylitaryzm i sprawiedliwość in aeternum

Dodane przez w w Utylitaryzm

Utylitarysta musi być konsekwentny. Do rozważenia jednej z konsekwencji utylitaryzmu zainspirował mnie niniejszy fragment powieści Brühl J. I. Kraszewskiego:

„– Nam przy królewiczu potrzeba człowieka, który by całkiem był naszym, nam służył, od nas zawisł. Fryderyk jest gnuśny, jemu usłać miękkie łoże, urządzić mu jego uciechy ulubione, dać mu operę, polowanie i obrazy. Któż wie – westchnął – może coś więcej jeszcze…
Przybyły brew namarszczył.
– Smutna to rzecz – przerwał – gdy w wielkiej sprawie do małych i wstrętnych środków uciekać się należy; smutna…
– Cum finis est licitus, etiam media sunt licita – z cicha zacytował padre Guarini. – Środków nie można ograniczać: każdy wypadek innych wymaga.
– Rozumiem – rzekł gość – sprawa jest zbyt wielkiej wagi, abyśmy nie mieli dla niej narazić się choćby na potwarze. Idzie o odzyskanie dusz, o utrzymanie się na stanowisku w tym dawnym ognisku ohydnej herezji Lutra. Mamy narzędzia, puścić je z rąk dla skrupułów byłoby grzechem; raczej jedną zgubić duszę, niż poświęcić ich tysiące…”. (Rozmowa dwóch księży na dworze Fryderyka Augusta II elektora saskiego, następnie również króla Polski, Augusta III zwanego „Otyłym”; r. 1733)

Mamy następującą kwestię. Powiedzmy, że jestem bogiem niewszechmogącym i z jakichś przyczyn stoję w sytuacji wyboru: jeśli nie poświęcę niewinnego Janka, skazując go na wieczne cierpienie, to skazanych na takie wieczne cierpienie będzie tysiąc (w wariancie nr 2 – dwóch) ludzi. Przy tym można rozważyć dwa podwarianty: owi inni ludzie są winni lub nie są winni. Tak, czy inaczej, jako bóg utylitarysta powinienem poświęcić Janka in aeternum. Nie będzie to sprawiedliwe, ale będzie słuszne moralnie.

 
Oznaczone w: konserwatyzm utylitaryzm
„Lepiej mniej, ale lepiej” – Włodzimierz Iljicz Lenin, „Prawda” 04 III 1923.

„Dobrze pracować to lepiej pracować” – jedno z haseł PRL.
Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj biuletyn i podziel się z innymi!

Komentarze

  • Krzysztof Saja
    Krzysztof Saja sobota, 14 stycznia 2012

    Klucz do konsekwencjalizmu

    Podałeś Wacławie ciekawy przykład z literatury odnoszący się do konsekwencjalistycznego myślenia. Twoja uwaga o utylitarystycznie myślącym bogu dotyczy sedna konsekwencjalizmu normatywnego: wymaga on bowiem wybrania najlepszego rezultatu ocenianego z bezstronnej perspektywy. Oczywiście Twoja uwaga wcale nie przesądza, że chrześcijańska teologia moralna musi być wyrazem deontologii (co mnie ostatnio interesuje) lub że musimy się zgodzić na wizję Boga, który minimalizując straty, niesprawiedliwie (lecz słusznie (?)) potępia niewinnego Jasia na wieczne męki. Sam dobrze wiesz, że jednym ze sposobów konsekwencjalistów radzenia sobie z zarzutem niesprawiedliwości jest pokazywanie, że biorąc pod uwagę fakty (w tym wypadku teologiczne) konsekwencjalizm nie prowadzi do niesprawiedliwych zaleceń.Poza tym wydaje mi się, że czyn nie może być moralnie słuszny lecz niesprawiedliwy. Ewentualnie "niesprawiedliwy z potocznej perspektywy", lecz moralnie słuszny z "perspektywy krytycznej".

  • Wacław Janikowski
    Wacław Janikowski poniedziałek, 16 stycznia 2012

    Sprawiedliwość i słuszność

    Co do przedostatniego zdania, nie masz racji.Przeczę twierdzeniu, iż jeśli coś jest sprawiedliwe, to jest słuszne moralnie, a jeśli jest niesprawiedliwe, to nie jest też moralnie słuszne; a więc że nie może być tak, że coś jest słuszne moralnie, a nie jest sprawiedliwe. Przykład z Jankiem wystarcza jako uzasadnienie negacji tego twierdzenia. Janek jest niewinny, ale zostaje skazany na wieczne cierpienie. Czymże, jeśli nie nisprawiedliwością, jest zadawanie cierpienia niewinnemu? Wiadomo zresztą, że utylitaryzm przewiduje wypadki, gdy należy z ważnych względów publicznych ukarać osobę niewinną. Na możliwość wypadków rozszczepienia sprawiedliwości i utylitarystycznej słuszności zwracał też uwagę John Rawls.Druga dziwna, ale ważna teza, jest taka: w przedstawionym wypadku bóg czyni świadomie niesprawiedliwość, ale nie jest winny moralnie z tego powodu. Co ma zrobić ten niewszechmocny bóg w opisanej sytuacji? Jest to podmiot utylitarystyczny, on tylko minimalizuje straty, a robi, co może. Nie można go winić. Robi, co powinien. Janek może winić sytuację, nie boga. O ile można „winić” sytuację.

  • Krzysztof Saja
    Krzysztof Saja wtorek, 24 stycznia 2012

    Jedność cnót

    Podejrzewam, że większość kompetentnych użytkowników j.polskiego uznałaby, że nie może być tak, że można uczynić moralnie słuszną niesprawiedliwość. To, że w teoriach utylitarystycznych rachunek na to wskazuje, niczego nie dowodzi, a raczej oskarża utylitaryzm (takie intencje miał J.Rawls). Z jednej strony mamy intuicje potoczne i bardzo wielu niekonsekwencjalistów, którzy wskazywaliby na coś, co nazwać można "jednością cnót". Z drugiej strony współczesną teorię etyczną jaką jest utylitaryzm, która w wielu miejscach jest sprzeczna z owymi intuicjami. Ze względu na co lepiej jest definiować pojęcie słuszności czy sprawiedliwości: potoczne komunały (pamiętam że jako naturalista lingwistyczny postulowałeś kiedyś taki projekt) czy też nasze nowoczesne, reformujące teorie etyczne? Jestem w tym względzie umiarkowanym konserwatystą: jeśli nie wskażesz mi dodatkowych ważnych powodów, dla których mamy zacząć mówić o "moralnie słusznej niesprawiedliwości", powody niezależne od tego, że pasuje to utylitarystom do ich wierzeń, uznam, że postulat reformowania języka potocznego i tradycji filozoficznej jest nieuzasadniony.

  • Wacław Janikowski
    Wacław Janikowski sobota, 28 stycznia 2012

    Rektyfikacja uproszczeń i casus małej Magdy

    Powód jest dokładnie taki, jak przejście od znaczeń potocznych, opartych na dotyczasowych komunałach myślenia i języka potocznego, takich wyrazów jak „woda”, „powietrze”, „ogień” itd. do znaczeń tych wyrażeń wyznaczonych przez twierdzenia naukowej chemii. Analogicznie trzeba wyjść od znaczeń potocznych języka moralnego, ale szukając rzeczywistej struktury bytów moralnych (własności, faktów i ogólnych zależności), nie raz trzeba będzie pozbyć się pewnych złudzeń i uproszczeń.Powszechne intuicje, o których mówisz, często są właśnie uproszczeniami. Wszak większość ludzi to nie eksperci w dziedzinie moralności. Czy sądzisz, że żadnej z powszechnych intuicji nie możemy zanegować? To po co byłaby wtedy etyka? Odrzucasz rektyfikację potocznych sądów moralnych?Zanim przejdziemy do innych przykładów, odpowiedz: czy utrzymujesz, że bóg z podanego przykładu postępuje sprawiedliwie? Tj. czy sprawiedliwe może być skazanie na wieczne tortury niewinnego człowieka?Jeśli powiesz, że niesprawiedliwe, to powiedz, czy to, co robi ten bog, jest niemoralne? Albo mocniej: czy nie jest słuszne moralnie?Masz trzecią drogę: tertium datur est: możesz odrzucić utylitaryzm i wówczas masz prawo powiedzieć: to, co robi ten bóg, jest i niesprawiedliwe, i nie jest słuszne moralnie.Ja twierdzę, że jest słuszne moralnie, ale niesprawiedliwe. Jeśli twierdzisz, że nie jest słuszne, to powiedz proszę, co byś zrobił w sytuacji tego boga? Rzucałbyś monetą? Zgodnie ze wskazaniami pewnego niezdecydowanego profesora etyki?Oczywista, że są wypadki niesprawiedliwe, ale słuszne moralnie. I jest ich sporo (mogę od ręki podać ich ze sto). Podany we wpisie to przypadek eksperymentu myślowego. Ale weźmy taki przykład z ostatnich dni: porywacze porwali małe dziecko, Magdę; rodzice rozpaczają, nie wiadomo, co się dzieje z dzieckiem, gdzie jest; policja i detektywi intensywnie poszukują; i policja, zgodnie z polskim prawem apeluje do porywaczy: „Jeśli oddacie dziecko, nie poniesiecie żadnej kary”. Na razie porywacze nie odpowiedzieli. Ale powiedzmy, że oddadzą dziecko; rzeczywiście nie poniosą wówczas żadnej kary.Więc tak: przetrzymywali dziecko, porywając je od rodziców, przez kilka dni, powiedzmy miesiąc. Wreszcie oddają. I mogą się śmiać! Nie ponoszą żadnej kary. Czy to sprawiedliwe? Nie, nie jest to sprawiedliwe. Czy jest to słuszne moralnie? Najprawdopodobniej. Gdyby nie obiecać im szczerze, że nie poniosą żadnej kary, nie oddaliby, dziecko mogłoby zginąć. Lepiej więc dopuścić nieraz do niesprawiedliwości.http://wiadomosci.wp.pl/title,Rutkowski-do-porywacza-Madzi-oddaj-dziecko-bo-inaczej,wid,14206300,wiadomosc.html?ticaid=1dd21

Zostaw komentarz

Gość środa, 17 stycznia 2018
Blog Naukowy Etyk Praktycznej

Aktywne grupy

Brak aktywnych grup.