Trudność nie niszczy wolności woli – uzasadnienie Anzelma z Canterbury

Dodane przez w w Metaetyka

b2ap3_thumbnail_I-ty-zostaniesz-Szczepkowski-i-Wojciechowski-1962.jpgSiła niektórych naszych złych inklinacji wydaje się być tak duża, że odbiera nam wolność wolnego wyboru i praktyczną możliwość powstrzymania się przed złymi czynami, nawet jeśli jesteśmy w pełni świadomi moralnie fatalnych konsekwencji naszych czynów. Łatwo wyobrazić sobie np. człowieka z bardzo silnymi skłonnościami pedofilnymi, który usprawiedliwia swoje haniebne postępowanie krzywdzące dzieci mówiąc, że nie może on postępować inaczej, ponieważ „nie jest w stanie się powstrzymać”. Wiadomo, że Immanuel Kant negował możliwość takiego usprawiedliwienia. Twierdził, że w istocie jest to pobłażanie własnym złym wyborom, jeśli bowiem wiemy, że to, co mamy chęć zrobić jest złe, to zawsze możemy się przed tym powstrzymać. Choć możemy być tak nieszczerzy względem samych siebie, że przeczymy tej możliwości. Rzecznikiem takiego poglądu na relację powinności do możności był już siedem wieków wcześniej Anzelm z Canterbury, pisząc w Dialogus de libero arbitrio:

"Dlatego właśnie nie powinieneś wątpić, że owa niemoc zachowania prawości, którą, jak mówisz, w naszej woli akceptujemy, ulegając pokusom, nie powstaje z niemożliwości, lecz z trudności. Często zdarza się nam bowiem mówić, że nie możemy czegoś zrobić, nie dlatego, że jest to dla nas niemożliwe, lecz że nie możemy tego zrobić bez trudności. Otóż owa trudność nie niszczy wolności woli. Na wolę nie chcącą może ona bowiem napadać, ale nie jest w stanie jej pokonać. Sądzę więc, że możesz to ująć w ten sposób: moc woli, którą stwierdza racja prawdy, występuje razem z jej niemocą, jaką odczuwa nasze człowieczeństwo. Tak bowiem jak trudność wcale nie niszczy wolności woli, tak owa niemoc, o której mówimy, że bierze się z tego, iż wola nie może zachować swojej prawości bez odczuwania trudności, nie zabiera tejże woli władzy pozostawania w prawości” („Quapropter jam dubitare non debes hanc impotentiam servandi rectitudinem, quam dicis in nostra voluntate cum tentationibus consentimus, non esse ex impossibilitate, sed ex difficultate. Frequenti namque usu dicimus nos non posse aliquid; non quia nobis est impossibile, sed quia illud sine difficultate non possumus. Haec autem difficultas non perimit voluntatis libertatem: impugnare namque potest invitam voluntatem, expugnare nequit invitam. Hoc igitur modo puto te posse videre quomodo conveniant potentia voluntatis quam ratio veritatis asserit; et impotentia quam humanitas nostra sentit. Sicut enim difficultas nequaquam voluntatis interimit libertatem; ita illa impotentia, quam non ob aliud in voluntate dicimus esse nisi quia non potest tenere suam rectitudinem sine difficultate, non aufert eidem voluntati perseverandi in rectitudine potestatem”) – przeł. Wacław Janikowski, z: Anselmus, Dialogus de libero arbitrio, w: Jacques-Paul Migne (red.), Patrologiae cursus completus. Series latina, Paris 1844-1855, vol. CLVIII, kol. 499.

„Lepiej mniej, ale lepiej” – Włodzimierz Iljicz Lenin, „Prawda” 04 III 1923.

„Dobrze pracować to lepiej pracować” – jedno z haseł PRL.
Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj biuletyn i podziel się z innymi!

Komentarze

  • Umieść swój komentarz jako pierwszy!

Zostaw komentarz

Gość czwartek, 23 listopada 2017
Blog Naukowy Etyk Praktycznej

Aktywne grupy

Brak aktywnych grup.