Co w ogóle ma znaczenie?

Dodane przez w w Metaetyka

Na rzecz utylitaryzmu preferencji, a tym samym za chceniową definicją wartości, świadczy również interesująca historia, jaka przydarzyła się Richardowi Mervynowi Hare’owi. Pewnego razu w domu tego wielkiego metaetyka i jego żony w Oxfordzie zamieszkał gościnnie pewien chłopak ze Szwajcarii. Hare zaoferował mu kilka francuskich książek, a ów młody człowiek przeczytał po tygodniu Obcego Alberta Camusa. Gość państwa Hare’ów był osobą pogodną, a nawet entuzjastycznie nastawioną do życia. Oxfordzki filozof był więc bardzo zaskoczony, gdy nagle młody uśmiechnięty Szwajcar zupełnie odmienił swój sposób bycia – stał się posępny, milczący i niemal obojętny względem wszystkiego, zaczął natomiast palić dużo papierosów, pożyczając je od gospodarzy. Po długiej samotnej wędrówce wrócił do mieszkania, nie odzywając się wcale. Wówczas Hare posadził go w fotelu i zaczął z nim dyskusję, wypytując, co się stało. Okazało się, że zadziałała filozofia egzystencjalna Camusa: młody człowiek przejął się konkluzją wykrzykniętą przez bohatera Obcego na końcu tej powieści. Było to zdanie „Nic nie ma znaczenia” (franc. „Rien, rien n’avait d’importance”; ang. „Nothing matters”). Hare przystąpił do terapii filozofią analityczną. Zaczął po prostu wyjaśniać właściwy sens takiego twierdzenia i w końcu przekonał chłopaka, że Camus, a przynajmniej bohater jego powieści, nie miał racji, gdyż jest ono fałszem. Przywrócił mu w ten sposób jego naturalną pogodę ducha. Powiedzenie, że „coś ma znaczenie”, w sensie aksjologicznym, o jaki przecież chodzi w L’Étranger, ma sens tylko pod warunkiem, że stwierdza, iż coś „ma znaczenie” dla kogoś, a to oznacza tylko tyle, że temu komuś na tym czymś zależy. W istocie jest to stwierdzenie, że coś jest dla kogoś wartością. A więc teza, że nic nie ma znaczenia, mówi tyle: nikomu na niczym nie zależy. Jest to jawny absurd. Analiza Hare’a wskazuje, że wartości istnieją właśnie dlatego, że istnieją ludzkie chcenia: że to, co ma dla nas znaczenie, czyli to, co jest dla nas wartością, jest określone przez to, czego chcemy.

 

Historia jest opisana tu: Richard Mervyn Hare, „Nothing Matters”, w: David Benatar (red.), Life, Death, and Meaning: Key Philosophical Readings on the Big Questions, Rowman & Littlefield Publishers, Inc., Plymouth 2010, wyd. II, s. 43-49.

 

Na zdj. Duke Ellington

„Lepiej mniej, ale lepiej” – Włodzimierz Iljicz Lenin, „Prawda” 04 III 1923.

„Dobrze pracować to lepiej pracować” – jedno z haseł PRL.
Spodobał Ci się artykuł? Subskrybuj biuletyn i podziel się z innymi!

Komentarze

  • Gość
    Franek sobota, 24 maja 2014

    Aczkolwiek

    Jednakowoż opinia Hare'a zostaje dopasowana do ogółu i wyrażona została jako prawda ostateczna. Tymczasem w Obcym można odnaleźć filozofię indywiduum. Dla tej jednostki właśnie nic nie ma znaczenia, a więc na niczym jednostce tej nie zależy. A do rozmysłu każdego człowieka należy pozostawić, czy jest coś, na czym mu zależy. Mnie nie zależy, jestem za Camus, choć rację ma również Hare - jednak tylko w odniesieniu do tworzenia niepotrzebnych dogmatów.

Zostaw komentarz

Gość czwartek, 29 czerwca 2017
Blog Naukowy Etyk Praktycznej

Aktywne grupy

Brak aktywnych grup.