wtorek, 17 września 2013 00:00

Konsekwencjalizm

konsekwencjalizm (ang. consequentialism) – nazwa zbioru teorii etycznych, które głoszą, iż nieinstrumentalną, wewnętrzną, samą w sobie wartość moralną czynów, zasad, praw, cech charakteru czy instytucji posiadają wyłącznie ich skutki. Teorią przeciwną do konsekwencjalizmu, tzn. mówiącą, że nie tylko skutki stanowią o ostatecznej wartości danej rzeczy, lecz również np. motywacje, intencje czy wewnętrzna jej wartość, nosi miano nonkonsekwencjalizmu (ang. nonconsequentialism). Klasyczną teorią konsekwencjalistyczną jest utylitaryzm, nonkonsekwencjalistyczną zaś różne formy deontologii.

Opublikowano w Encyklopedia Etyki

Jan i Małgorzata właśnie się pobrali, obiecując sobie wierność i uczciwość małżeńską. Jan jest marynarzem i wypływa na długie rejsy. Małgorzacie brakuje relacji intymnych i podczas rejsów Jana uprawia seks ze swym kolegą ze studiów, któremu nie zależy na długofalowym związku. Nikt oprócz kochanków o tym nie wie i można być pewnym, że również Jan nigdy się o tym nie dowie. Czy Małgorzata postępuje moralnie bez zarzutu? Oczywiście że nie. A jak na to pytanie odpowie utylitarysta?

Opublikowano w Krytyka utylitaryzmu

W pewnym momencie mojego życia znany obrońca praw zwierząt Peter Singer przekonał mnie, że niemoralne jest spożywanie mięsa. Postanowiłem zostać wegetarianinem, obiecując sobie, że wytrwam choć jeden rok. Nie jadłem mięsa prawie rok. Trudności w byciu polskim wegetarianinem zwyciężyły. Po tym eksperymencie pozostało jednak we mnie przekonanie, że spożywanie mięsa, choć powszechnie akceptowane i kulturowo bardzo wspierane,  jest niemoralne. Zacząłem mieć jednak w tej sprawie wątpliwości. Doszedłem bowiem do wniosku, że, biorąc pod uwagę utylitarystyczną etykę P.Singera, mogę pozwolić sobie na jedzenie wołowiny. Wbrew stereotypom i zgodnie z utylitaryzmem spożywanie wołowiny jest bowiem wielokrotnie mniej niemoralnie niż np. spożywanie ryb. W gruncie rzeczy osoby, które nakłaniają do pełnego wegetarianizmu działają moralnie gorzej niż te, które promują jedzenie mięsa wołów. Stanowisko to nazywa się beefizmem.

Opublikowano w Gatunkowy szowinizm
poniedziałek, 02 sierpnia 2010 22:54

Etyka utylitaryzmu i obowiązek bycia świętym

Jednym z ciekawszych i trudniejszych do rozwiązania problemów dla utylitarystów jest zarzut, iż jest on zbyt wymagający: utylitaryzm żąda od nas nadmiernego altruizmu. Krytyka ta wydaje się być słabo rozpoznana w Polsce, gdzie dominuje przekonanie odwrotne: utylitaryzm w swych zaleceniach prowadzi do działań potwornych i egoistycznych. Do polskiej świadomości przeniknęła bowiem krytyka, którą dobitnie i w sposób bardzo wpływowy wyraził Karol Wojtyła w książce Miłość i odpowiedzialność: " „Utylitaryzm wydaje się programem konsekwentnego egoizmu bez żadnych możliwości przejścia do autentycznego altruizmu” Problem utylitaryzmu leży jednak nie tam, gdzie widział go przyszły papież.

Opublikowano w Krytyka utylitaryzmu
sobota, 12 czerwca 2010 08:33

Niesprawiedliwość utylitaryzmu

John Rawls, w dziele Teoria sprawiedliwości postawił utylitarystom zarzut, iż nie potrafią wyjaśnić oni idei sprawiedliwości społecznej: utylitaryzm, chcąc maksymalizować użyteczność, nieczuły jest bowiem na rozkład dóbr wśród danej grupy. Zalecałby on niesprawiedliwe, nierówne, wyzyskujące modele organizacji społeczeństwa, jeśli tylko maksymalizowałby one użyteczność.

Opublikowano w Krytyka utylitaryzmu
sobota, 17 grudnia 2011 23:56

Hare Richard Marvin

Richard Marvin Hare (1919 – 2002) – brytyjski filozof i etyk, przez większość swego życia związany z Uniwersytetem Oksfordzkim. Twórca metaetycznej teorii uniwersalnego preskryptywizmu, będącej wersją nondeskryptywizmu i antyrealizmu. Szeroko rozpoznawany również jako utylitarysta propagujący dwupoziomowy utylitaryzm reguł – preferencji. Jego teorię charakteryzował eklektyzm: Hare utylitaryzm starał się ufundować na logice języka moralnego, która według niego może być podstawą specyficznie rozumianej etycznej zasady zwanej złotą regułą czy pewnej wersji imperatywu kategorycznego I.Kanta, co w konsekwencji prowadzi do rozumowania zbieżnego z utylitaryzmem preferencji.

Opublikowano w Encyklopedia Etyki
czwartek, 24 czerwca 2010 23:21

Etyka utylitaryzmu jest dla superinteligentów

Jeden z częściej formułowanych zarzutów przeciwko utylitaryzmowi głosi, iż jest on poznawczo zbyt wymagający. Etyka utylitaryzmu jest dla superinteligentów – superhiperinteligentów, którzy nie mieszkają na naszej planecie. Wymaga on od nas bowiem posiadania niemożliwej do zdobycia przez człowieka wiedzy i umiejętności poznawczych.

Opublikowano w Krytyka utylitaryzmu

Wyobraź sobie, że podczas działań wojennych jeden z żołnierzy twojej dywizji [nazwijmy go John], dokonuje dezercji z pola walki. W wyniku „nieszczęśliwego zbiegu okoliczności” John zostaje złapany przez kogoś wyższego rangą i doprowadzony do dowódcy, czyli CIEBIE. W krótkich żołnierskich słowach tłumaczysz mu, że karą jest śmierć przez rozstrzelanie [w innej wersji, możesz mu wytłumaczyć, że karą jest długoletnie więzienie]. John błaga o łaskę. Tłumaczy, że ma żonę i trójkę małych dzieci, że jest żołnierzem-nieudacznikiem, jego działanie nie mogło przynieść ojczyźnie, ani nikomu z jego kamratów żadnych korzyści. Wyjaśnia, że dezercji dokonał w takiej chwili i w takiej sytuacji, że nikt przez niego nie ucierpiał. Masz do wyboru – skierować sprawę dalej do sądu wojennego i skazać go na śmierć, albo sprawę zatuszować, zaordynować jego zwolnienie z wojska i wysłać go do domu, do żony i dzieci. Co POWINNAŚ/POWINIENEŚ zrobić?

Opublikowano w Utylitaryzm

W tekście pokażę, jakie znaczenie dla kwestii moralnej zasadności legalizacji eutanazji w formie biernej lub czynnej mają dwie zasady: Zasada Podwójnego Skutku i Zasada Moralnej Symetrii. Uzasadnię następujące tezy. Pierwsza zasada jest nadużywana i nie dostarcza racji dla istotnego moralnie rozróżnienia między eutanazją czynną a bierną. Druga zasada jest wiarygodna i dostarcza racji przeciw istotnemu moralnie rozróżnianiu obu form eutanazji. Zatem moralna akceptowalność eutanazji nie jest zależna od samego rozróżnienia na eutanazję czynną lub bierną. Mimo to, nawet jeśli w pewnych wypadkach można dopuścić moralnie dokonanie eutanazji, istnieją co najmniej trzy poważne racje, aby nie dopuścić do jej legalizacji. Nie rozstrzygam, czy są to racje decydujące w sporze o legalizację eutanazji. Ważne jest dla mnie zwrócenie uwagi na samą możliwość moralnej rozbieżności między moralnym usprawiedliwieniem niektórych wypadków eutanazji a moralnym uzasadnieniem prawa zakazującego eutanazji w ogóle.

Opublikowano w Numer 1/2011
poniedziałek, 07 czerwca 2010 00:47

Czy etyka utylitaryzmu alienuje?

Utylitaryzm jest dziś jednym z dwóch lub trzech głównych nurtów etycznych. Maksymalizacja szczęścia, lub raczej minimalizacja nieszczęścia, szkód, krzywdy czy bólu obywateli, jest współcześnie jednym z głównych imperatywów oświeconego prawodawstwa (przynajmniej podczas kampanii wyborczych). Czy utylitaryzm może być jednak podstawowym systemem moralnym dla wszystkich ludzi również w życiu codziennym?Jeśli spora część etyków skłonna byłaby przystać na to, iż minimalizacja złych skutków i maksymalizacja skutków pozytywnych powinna przyświecać np. politykom czy dowódcom wojskowym, czy etyka użytecznych konsekwencji może być podstawą codziennych wyborów życiowych? Istnieją ważne powody aby twierdzić, że utylitaryzm alienuje człowieka od tego kim on jest.

Opublikowano w Krytyka utylitaryzmu
«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»
Strona 1 z 2

Konferencje

Brak nadchodzących wydarzeń