wtorek, 12 października 2010 20:29

Wyzwolenie ryb - etyczne aspekty semiwegetarianizmu

Cz??? wegetarian i obro?cw zwierz?t uznaje, ?e jedzenie mi?sa jest moralnie z?e. Zazwyczaj ocena taka ma oglny charakter i nie bierze pod uwag? istotnych r?nic mi?dzy gatunkami hodowanych zwierz?t. Ten sam rodzaj zarzutw stosuje si? w odniesieniu do spo?ywania wo?owiny, wieprzowiny, baraniny, kurczakw czy ryb. Z drugiej strony, spotka? mo?na przekonanie, ?e je?li kto? ma problemy ze zmian? diety na bezmi?sn?, zawsze lepiej jest zosta? semiwegetarianinem ni? tkwi? przy diecie mi?snej. Niejednokrotnie za najmniej moralnie naganne uznaje si? spo?ywanie ryb (ichtiwegetarianizm), dieta taka oceniana jest bowiem z wi?kszym uznaniem ni? krytykowane zwyczaje mi?so?ercw. Cho? w?rd wegetarian spo?ywanie jedynie ryb uznaje si? za zatrzymanie si? w p? drogi do zalecanej postawy moralnej, tj. pe?nego wegetarianizmu lub weganizmu, ichtiwegatarianizm traktuje si? je jako wyraz troski o dobrostan zwierz?t i moralnie lepsze rozwi?zanie ni? pozostanie typowym mi?so?erc?. Jak b?d? jednak dowodzi? spo?ywanie ryb jest z perspektywy trzech szeroko akceptowanych przez obro?cw praw zwierz?t za?o?e? etycznych moralnie najgorszym rozwi?zaniem. Osoby jedz?ce jedynie ryby w ?wietle przekona? zak?adanych przez samych wegetarian dzia?aj? bowiem moralnie gorzej ni? osoby, ktre s? pe?nymi mi?so?ercami.

Opublikowano w Gatunkowy szowinizm

W pewnym momencie mojego ?ycia znany obro?ca praw zwierz?t Peter Singer przekona? mnie, ?e niemoralne jest spo?ywanie mi?sa. Postanowi?em zosta? wegetarianinem, obiecuj?c sobie, ?e wytrwam cho? jeden rok. Nie jad?em mi?sa prawie rok. Trudno?ci w byciu polskim wegetarianinem zwyci??y?y. Po tym eksperymencie pozosta?o jednak we mnie przekonanie, ?e spo?ywanie mi?sa, cho? powszechnie akceptowane i kulturowo bardzo wspierane,  jest niemoralne. Zacz??em mie? jednak w tej sprawie w?tpliwo?ci. Doszed?em bowiem do wniosku, ?e, bior?c pod uwag? utylitarystyczn? etyk? P.Singera, mog? pozwoli? sobie na jedzenie wo?owiny. Wbrew stereotypom i zgodnie z utylitaryzmem spo?ywanie wo?owiny jest bowiem wielokrotnie mniej niemoralnie ni? np. spo?ywanie ryb. W gruncie rzeczy osoby, ktre nak?aniaj? do pe?nego wegetarianizmu dzia?aj? moralnie gorzej ni? te, ktre promuj? jedzenie mi?sa wo?w. Stanowisko to nazywa si? beefizmem.

Opublikowano w Gatunkowy szowinizm
wtorek, 23 lutego 2010 01:06

Etyka a przemoc wobec zwierz?t

Kolejny dzie? pobytu w Misji Katolickiej w stolicy Mali Bamako, w dzielnicy Badalabougu. A w?a?ciwie kolejna noc. Trudno mi by?o zasn??, gdy? na s?siedniej, cichej co dnia posesji, bardzo d?ugo i g?o?no szczeka?y psy. By?am z?a, ?e nie mog? przez nie odpoczywa?.

Opublikowano w Zwierz?ta

Artyku? dowodzi, ?e nawet je?li zaakceptuje si? g?wne tezy etyczne, ktre prowadz? welfarystycznie my?l?cych wegetarian, takich jak P.Singer, do negatywnej oceny spo?ywania mi?sa, nie powinno si? promowa? wegetarianizmu. Artyku? jest wi?c reductio ad absurdum za?o?e?, takich jak odrzucenie szowinizmu gatunkowego czy przyk?adanie du?ej wagi do minimalizacji cierpie? zwierz?t, ktre podziela du?a cz??? obro?cw zwierz?t wyros?ych z tradycji welfaryzmu i utylitaryzmu. Kolejnym celem artyku?u jest wykazanie, i? istniej? powa?ne r?nice moralne w spo?ywaniu mi?sa r?nych gatunkw zwierz?t oraz ?e po?rednie formy wegetarianizmu, takie np. ichtiwegetarianizm, s? moralnie gorsze ni? normalna dieta mi?sna.

Opublikowano w Numer 1/2011

Konferencje

Brak nadchodz?cych wydarze?