Informacja

Informujemy że trwają prace nad ujednoliceniem Bloga Naukowego i Bloga Społeczności. Komentarze oraz wpisy Bloga Naukowego EP zostały przeniesione. Posimy o kliknięcie na tu: Blog Naukowy EP

Etyka polityczna

Etyka polityczna

Strajki, bunty, powstania, protesty, przewroty, rozróby. Polacy potrafią być nieposłusznymi obywatelami. Zazwyczaj praktyką wyprzedzaliśmy teoretyczny namysł. Ale nadrabiamy!  Ukazała się właśnie kolejna książka na temat etycznych form buntu: "Nieposłuszeństwo wobec prawa" Mirosława Rutkowskiego.

Czy prawo można przekroczyć w sposób usprawiedliwiony i moralnie dopuszczalny? Czy nieposłuszeństwo wobec prawa to tylko negatywna postawa sprzeciwu? W jakiej sytuacji można uciec się do nielegalnych działań? Czy zawsze konieczne jest wcześniejsze wyczerpanie legalnych środków? Kiedy nieposłuszeństwo staje się groźnym nadużyciem? Czy użycie przemocy poza prawem bywa usprawiedliwione? Jak pisze Mirosław Rutkowski, uporczywy sprzeciw wobec prawa takich postaci jak Mahatma Gandhi, Martin Luther King lub Henry David Thoreau doprowadził do znaczącej poprawy życia ludzi w skali masowej, budząc sumienie i poczucie jednostkowej tożsamości obywatelskiej. Dzięki tym słynnym aktom nieposłuszeństwa problem „złego prawa” i zalegalizowanej krzywdy ludzi wzbudził zainteresowanie światowej opinii publicznej. I często to właśnie takie akty są źródłem lepszego prawa – dzięki nim prawo się rozwija, doskonali, żyje. [z opisu książki w księgarni PWN]

Więcej…

Zdaniem Jeffa McMahana okupacja często niesie ze sobą zagrożenie siły militarnej oraz możliwość użycia siły wojskowej, przez co w swej naturze podobna jest do wojny. W przypadku wojny mamy do czynienia z podziałem na prawo ius ad bellum (zasady, które mówią jaki jest cel, powód wojny i usprawiedliwiają jej wszczęcie oraz kontynuację) i ius in bello (zasady regulujące sposób jej prowadzenia). Podział ten dotyczyć może również okupacji, przez co o moralności okupacji będziemy mogli mówić przez pryzmat moralności wojny. Istnieją zatem zasady, które będą nam mówiły, kiedy okupacja jest usprawiedliwiona, a także takie, które wskażą nam sposoby regulujące prowadzenie okupacji. Użycie siły wojskowej zawsze pociąga za sobą użycie jej przeciwko tym, którzy się jej sprzeciwiają, stawiają opór, albo używają siły wobec niewinnych. Nawet jeżeli okupowana ludność jest traktowana dobrze, to i tak cechuje ją niskie poczucie samostanowienia. Dlatego okupacja zawsze wymaga moralnego usprawiedliwienia. W tym artykule postaram się zbadać za Jeffem McMahanem status moralny okupacji sprawiedliwej oraz niesprawiedliwej, wymienić podstawowe kryteria decydujące o statusie moralnym okupacji oraz poprzez klasyfiakcję okupacji wskazać niektóre postawy, jakie powinny być przyjmowane przez ludność okupowaną, a także samych okupantów.

Więcej…
Begina Sławińska

Piekielna natura wojny

sobota, 04 września 2010 12:12 Napisała

„Jest rzeczą równie rozsądną ukazać jakiś rodzaj uwięzienia przez inny, jak ukazać coś, co nie istnieje rzeczywiście przez coś innego, co istnieje”-  Daniel Defoe.

Nawet jeżeli piekło opisane w literaturze sakralnej nie istnieje, istnieje ono w wymiarze materialnym – podczas wojny. Kiedy mamy do czynienia z wojną na usta cisną nam się słowa, że nieważne jaki jest cel, powód wojny (ius ad bellum), nieważne jakie środki są wykorzystywane do jej prowadzenia (ius in bello), kiedy już wojnę wszczęto, wojna jest „piekłem”. Co pozwala nam jednak dokonywać takiego porównania? Co czyni wojnę „piekłem na ziemi”?

Więcej…
Mirosław Rutkowski

Zło terroryzmu Polecamy!

piątek, 29 stycznia 2010 12:09 Napisał

Powyższy tytuł z dużą dokładnością sugeruje perspektywę, z której problem terroryzmu mam zamiar rozważyć. Nie będzie to z pewnością perspektywa militarna, w ramach której stosowną rzeczą są  analizy ładunków wybuchowych oraz efektywność zastosowanej taktyki krzywdzenia ludzi w celu wywołania zniewalającego strachu. Nie będzie to również perspektywa polityczna, gdzie terroryzm pojmuje się jako jedno z dostępnych człowiekowi narzędzi, pomocnych w walce o władzę lub przy powoływaniu do istnienia  okoliczności sprzyjających realizacji ważnych społecznie bądź też religijnie celów.  Trudno byłoby jednak zaprzeczyć temu, że zarówno aspekt militarny, jak i polityczny są historycznie nieodzownymi komponentami pełnego zrozumienia zjawiska terroryzmu we współczesnym świecie. Nie byłoby też przesadą powiedzieć, że publiczne zainteresowanie terroryzmem sprowadza się dzisiaj w dużej mierze do jego strony militarnej i politycznej. Do takiego wniosku może dojść każdy, kto zainteresowany jest informacjami i komentarzami poświęconymi temu zagadnieniu w  masowych środkach przekazu, które, jak wiemy, przedkładają często medialność wydarzeń nad ich faktyczne znaczenie.

Więcej…

Przeciwnicy uzasadnionego nieposłuszeństwa wobec prawa często odwołują się do rozumowania, które zakłada, że łamanie prawa jest nieuczciwe. Powiadają, że jego zwolennicy dokonują niewybaczalnego przeoczenia polegającego na tym, że zgoda na łamanie obowiązującego prawa oznacza jednocześnie wyrażenie zgody zarówno na to, aby ci, którzy go łamią, mogli czerpać korzyści z faktu przestrzegania prawa przez innych ludzi, jak również na to, aby zostali oni zwolnieni z obowiązków i obciążeń, jakim podlegają z kolei ci wszyscy, którzy się mu dobrowolnie podporządkowują. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, iż rzeczy tak właśnie się przedstawiają. Jednak głębsza refleksja ujawnia konieczność istnienia pewnych dodatkowych kryteriów wiarygodności tego typu argumentacji.

Więcej…

Przeważająca większość teorii nieposłuszeństwa obywatelskiego wyklucza możliwość użycia przemocy zakładając, że osiągnięcie celu, jakim jest zmiana obowiązującego prawa czy podjętej przez władzę decyzji, powinno być dokonane w sposób pokojowy, bez stosowania gwałtu, używania siły, wyrządzania ludziom krzywdy, czy powodowania szkód materialnych. W ostatnich czasach pojawiła się nawet tendencja, aby związane z przemocą czynności raz na zawsze odseparować od uzasadnionych aktów łamania prawa już na etapie definiowania pojęcia obywatelskiego nieposłuszeństwa. Tym samym niestosowność używania środków przemocy w tego typu działaniach publicznych mogłaby, zdaniem zwolenników takiego pomysłu, zostać zagwarantowana na mocy definicyjnie określonych znaczeń słów, które służą do ich opisu. Powód, dla którego podejmuje się podobne próby, wydaje się dość oczywisty. Skoro pojęcia „obywatelskiego sprzeciwu”, bądź też „uzasadnionego nieposłuszeństwa wobec prawa” mają wywoływać pozytywne postawy emocjonalne, nie mogą z tego powodu obejmować działań, które, tak jak akty przemocy, budzą zazwyczaj negatywne skojarzenia i są trudne, a niekiedy nawet niemożliwe, do usprawiedliwienia. W ramach koncepcji zakładających ten typ rozumowania, nie można sensownie dociekać, czy istnieją przypadki moralnie uzasadnionego łamania prawa, które przemoc dopuszczają, albowiem w sposób analityczny zostało już dowiedzione, że gdyby było to możliwe, to pojęcie obywatelskiego nieposłuszeństwa obejmowałoby działania moralnie naganne. Na pytanie dotyczące okoliczności usprawiedliwiających stosowanie przemocy oraz możliwości ustalenia właściwego jej zakresu, można udzielić prawidłowej odpowiedzi tylko wówczas, gdy definicja nieposłuszeństwa wobec prawa zostanie pozbawiona perswazyjnego charakteru. Jednakże każdy, kto podejmuje się zrealizowania tego celu, musi zdawać sobie sprawę, iż sukces w tym zakresie możliwy jest do osiągnięcia pod warunkiem, że uda się sformułować definicję przemocy, która obejmowałaby również działania uważane w tej sytuacji za moralnie dopuszczalne.

Więcej…

Kategorie bloga

Konferencje

Brak nadchodzących wydarzeń

Prenumeruj emailem

Informacje o Blogu EP

Jeśli jesteście Państwo zainteresowani opublikowaniem artykułu na Blogu EP, poniżej znajdują się informacje dla potencjalnych autorów.